Podróże MM

czwartek, 20 czerwca 2019


M jak Martyna - Studentka Kulturoznawstwa. Fotografuje każdego napotkanego na ulicy kota. Z każdej podróży przywozi setki gigabajtów zdjęć, przy czym zawsze zapomina o zmianie strefy czasowej w aparacie. Potrafi wstać o 5 rano, pokonać pieszo wiele kilometrów, przespać się na twardej podłodze i strzelić focha w najmniej oczekiwanym momencie.

M jak Mateusz - Student Iberystyki. Prawdopodobnie przyszły programista. Choćby wyjeżdżał na pół roku i tak da radę spakować się w podręczny. Dużo gada i nigdy nie przyznaje się do winy, bo z reguły ma(m) rację.

MM - Martyna i Mateusz. Dotychczas odwiedzili 34 państwa Europy i Azji. Po powrocie z każdej podróży, zawsze mają już zaplanowaną następną.






TU BYLIŚMY




NAJNOWSZE POSTY:


TIMNA PARK, CZYLI AUTEM PO PUSTYNI : Chyba każdy, kto ląduje w południowym Izraelu, prędzej czy później wpisze w wyszukiwarce pytanie: "Co warto zobaczyć w Ejlat i okolicy". Oczywiście, można spakować namiot w duży, turystyczny plecak i jechać na dziko, pokonując pieszo piaszczyste wzgórza Pustyni Negew podczas kilkudniowego marszu. Jeśli jednak nie czujecie się na siłach, by przetrwać dłużej niż dobę w tak ekstremalnych ... Czytaj dalej 


RED CANYON - PUSTYNNE GÓRY I MALOWNICZE WĄWOZY : Kolejny styczniowy dzień w Izraelu. Po całodniowym trekkingu po Pustyni Negew, tym razem zaplanowaliśmy zwiedzanie chyba najpopularniejszej atrakcji turystycznej w tej części kraju. Z reguły wolimy podziwiać piękno krajobrazów w odosobnieniu, dlatego ustawiliśmy budziki na wczesno-poranną godzinę, spakowaliśmy zapasy wody, suchy prowiant (czytaj pita + hummus) i w drogę! Czytaj dalej 



EJLAT i PUSTYNIA NEGEW : 6 stycznia 2019 r. Godzina 6:20. Lecimy do Ejlat. Jesteśmy totalnie niewyspani, bo musieliśmy wstać przed 4 rano, żeby zdążyć na lotnisko. Po jakimś czasie lotu nas chmurami niebo przybrało barwy purpury, by po chwili rozświetlić się turkusem przechodzącym w pomarańcz. Paleta barw nieba zawsze mnie zachwyca, a oglądanie takiego spektaklu znad chmur tylko potęguje zachwyt. Ale ok, zejdźmy na ziemię. Może nie ... Czytaj dalej 


SARAJEWO - styk kultur i ślady historii : Ostatni przystanek naszej podróży autostopem po Bałkanach. Zbliżamy się do Sarajewa. Nie autostopem, a starym autobusem. Bilety na transport po Bośni i Hercegowinie są tak niskie, że zrezygnowaliśmy z "łapania", żeby oszczędzić czas. A nie zostało go nam już wiele. W stolicy spędzimy 4 dni. Sarajewo to taka wisienka na naszym bałkańskim torcie. Tak jak pisałem w poprzednich postach, w tej podróży nie tylko ... Czytaj dalej 


MOSTAR - powojenne ruiny i sklepy z pamiątkami : Opuszczamy chorwacki Dubrownik. Choć dotychczas podróżowaliśmy wyłącznie autostopem, to w tym przypadku postanowiliśmy kupić bilet na autobus. Chcieliśmy jeszcze wybrać się na ulubioną plażę w Dubrowniku, by nacieszyć się morzem. Musimy przyznać, że Adriatyk bardzo przypadłonam do gustu i żal było się rozstawać. Bilety już kupione, więc późnym popołudniem musieliśmy się zwijać. Przed nami ... Czytaj dalej 


DUBROWNIK - perła Adriatyku : Opuszczamy Czarnogórę. Udaliśmy się na dworzec autobusowy w Kotorze i wsiedliśmy w busa do Igalo. Bilet kosztował jakieś śmieszne pieniądze, a znacznie ułatwiło nam to dotarcie do drogi prowadzącej prosto do naszego kolejnego celu. Słońce grzało niemiłosiernie, ale na szczęście znaleźliśmy idealną miejscówkę do łapania stopa - tuż pod spożywczakiem. Nie czekaliśmy długo. Na pobocze zjechał duży van, a w nim dwie ... Czytaj dalej 


BUDVA - stare miasto i morze : To będzie bardzo krótki post. Wręcz leniwy, powiedziałbym. Ale jaki inny miałby być, skoro i nasz pobyt w Budvie był leniwy. Choć podczas pobytu w Kotorze wskakiwaliśmy do zatoki z tarasu przed naszym domem, ale jednak brakowało nam trochę plaży. Takowych niestety w okolicy nie było. Dlatego też pewnego dnia postanowiliśmy wsiąść w autobus i pojechać do oddalonej o 23 km Budvy. Czytaj dalej 


PERAST - bajkowe miasteczko nad zatoką : Leżeliśmy sobie na leżakach na tarasie, wpatrując się w domy na drugim brzegu Zatoki Kotorskiej i wznoszące się nad nimi góry. Przyszedł nasz gospodarz, u którego wynajmowaliśmy pokój. Zauważywszy nas, spytał, jak nam się podoba w Kotorze i czy czegoś nam brakuje. Wywiązała się bardzo sympatyczna pogawędka - o autostopie, o naszym pobycie w Kotorze i o dalszych planach. "A byliście już w Perast?" - spytał ... Czytaj dalej 







NAJCHĘTNIEJ CZYTANY POST (53 281 wyświetleń):

BUDAPESZT : Lecimy tam, dokąd uda nam się kupić tanie bilety - to już dla nas standardowy scenariusz. Tym razem nie było inaczej. Za bilety dla 2 osób tam i z powrotem zapłaciliśmy 350 zł. W tą kwotę wlicza się karta członkowska Wizz Discount Club warta 139 zł, która upoważnia do zniżek na wszystkie loty przez rok. Można zatem przyjąć, że za bilety do węgierskiej stolicy zapłaciliśmy po 100 zł/osobę w dwie strony. Z Gdańska do Warszawy dostaliśmy się Polskim Busem za 17 zł ... Czytaj dalej →




ZOBACZ TAKŻE:

MANDATY, CHŁOSTA I KARA ŚMIERCI W SINGAPURZE. 
Singapur to państwo znane z bardzo surowego prawa, któremu bezwzględnie podporządkować muszą się także turyści. W dobie otwartych granic, ruchu bezwizowego i łatwości podróżowania, wiele osób przybywa do obcego kraju i przyjmuje w nim normy, które zna ze swojej ojczyzny. Dotyczy to szeroko pojętego zachowywania się, ale także zwyczajów, obyczajów i innych uwarunkowań ... Czytaj dalej →


BRUKSELA - OBRAZ MIASTA PO ZAMACHACH Z 22 MARCA.
22 marca 2016 roku to data najkrwawszego ataku terrorystycznego w historii Belgii. Dwie bomby wybuchły na lotnisku Zaventem o 7:58. Dwie godziny później zamachowiec samobójca wysadził się w metrze na stacji Maelbeek. Zginęło 35 osób a ponad 316 zostało rannych. Nasza podróż do Brukseli odbyła się niespełna miesiąc po marcowych zamachach. Wciąż utrzymywał się trzeci ... Czytaj dalej 


HISTORIA KATALONII - DĄŻENIE DO NIEPODLEGŁOŚCI
Katalonia (kat. Catalunya, hiszp. Cataluña) to autonomiczny region w północno-wschodniej Hiszpanii. Kojarzony jest głównie ze słoneczną Barceloną i jej słynnym klubem piłkarskim. Polskie media niewiele mówią o ruchu separatystycznym Katalończyków, którzy usiłują oderwać się od Hiszpanii i utworzyć niezależne państwo na mapie Europy. Z racji naszego wyjazdu do Barcelony, postanowiłem głębiej  ... Czytaj dalej 



ARCHIWUM: