STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

niedziela, 17 grudnia 2017

Kuala Lumpur - Co warto zobaczyć?

Kuala Lumpur to jedno z najszybciej rozwijających się miast w południowo-wschodniej Azji. Jego nazwę można tłumaczyć z języka malajskiego jako błotniste ujście, a to dlatego, że ta aglomeracja znajduje się u zbiegu dwóch rzek. Kuala Lumpur to niezwykłe połączenie drapaczy chmur z tradycyjną zabudową. Znajdziecie tu mieszankę różnych kultur, które żyją obok siebie w zgodzie i harmonii. A przecież Malezja jest krajem muzułmańskim, w którym głową państwa jest król-sułtan. Ale czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Oto Kuala Lumpur, miasto kontrastów!



SZUKASZ PRAKTYCZNYCH INFORMACJI O KUALA LUMPUR? ZAJRZYJ TUTAJ:


♦ NAJCIEKAWSZE MIEJSCA W KUALA LUMPUR

  • Wieże Petronas KLCC
Słynne Petronas Towers stały się wizytówką Kuala Lumpur i widnieją na większości tutejszych pocztówek. Dwie bliźniacze wieże o wysokości 452 metrów wybudowano w latach 1992-1998. Oba budynki mają po 88 pięter. Co ciekawe, do 2004 roku były to najwyższe wieżowce świata. W pierwszej wieży znajdują się biura malezyjskiego koncernu naftowego Petronas. Drugi budynek oddano do użytku innym firmom, takim jak choćby Microsoft czy Boeing. 
Na 41. i 42. piętrze znajduje się tzw. Skybridge, czyli przejście łączące ze sobą oba wieżowce. Po zakupie biletu wstępu można się tam dostać windą, by podziwiać panoramę miasta. Czy warto? Osobiście nie byłem, ale jednak już wchodzę gdzieś wysoko to chcę zobaczyć na pierwszym planie symbol miasta. Mówiąc wprost - jak wjedziecie na Petronas, to nie zobaczycie stamtąd Petronas. Lepiej wdrapać się na inny budynek, żeby podziwiać wieżowce na pierwszym planie. Takie jest moje zdanie, co kto lubi. 

U podstaw wież Petronas znajduje się ogromne centrum handlowe Suria KLCC. Jeśli jednak wolicie pozostać na świeżym powietrzu to polecam zatrzymać się choćby na chwilę w pobliskim parku. Wyjątkowo atrakcyjnie prezentuje się on po zmroku, gdy okoliczne wieżowce rozbłyskują tysiącami świateł, a w KLCC Park można podziwiać spektakularne pokazy fontann w klimatycznej choreografii barw i muzyki. Coś pięknego!

Jak dojechać do Petronas: metrem - linią nr 5 (Putra Heights - Gombak), wysiądź na stacji KLCC.

Bilety wstępu na Skybridge (online): seniorzy +61 lat: 45 MYR (40 zł), dorośli: 85 MYR (75 zł), dzieci 3-12 lat: 35 MYR (30 zł), dzieci do 3 lat: free

Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli od 9:00 do 21:00 (nieczynne w piątki w godz. 13:00-14:30).

Szczegółowe informacje znajdziecie tutaj.



  • Wieża Menara Kuala Lumpur
Menara Kuala Lumpur to 421-metrowa wieża telewizyjna. Budowla stała się wyjątkowo popularna wśród turystów odwiedzających stolicę Malezji za sprawą restauracji i tarasów widokowych, które umożliwiają podziwianie panoramy miasta z naprawdę dużej wysokości. Myślę, że Menara jest bardziej warta uwagi niż wieże Petronas, więc jeśli chcecie zobaczyć aglomerację z góry, to polecam tę opcję. 

Jak dojechać do Menara: metrem - linia nr 3, 4 lub 5. Wysiądź na stacji Masjid Jamek i udaj się w kierunku wschodnim w kierunku KL Forest Eco Park i wieży Menara. Odległość od stacji metra do punktu docelowego to ok 2 km. 

Bilety wstępu na tarasy widokowe Menara KL (online):
- Observation desk (276 metrów): dorośli 52 MYR (46 zł), dzieci 31 MYR (27 zł)
- Sky desk + Observation desk (300 metrów): dorośli 105 MYR (92 zł), dzieci 55 MYR (54 zł)
* - Sky desk to taras widokowy pod gołym niebem. Observation desk umożliwia oglądanie panoramy miasta przez szybę. 

Godziny otwarcia: codziennie od 9:00 do 22:00.

Szczegółowe informacje znajdziecie tutaj.



  • KL Forest Eco - rezerwat Bukit Nanas
Ciekawą opcją jest spacer po parku KL Forest Eco, znanym także jako rezerwat Bukit Nanas (pol. Ananasowe wzgórze). Znajduje się on w bezpośredniej okolicy wspomnianej wieży telewizyjnej Menara. Kuala Lumpur jest jedynym miastem na świecie posiadającym tropikalną puszczę w samym sercu aglomeracji! Bukit Nanas należy do najstarszych lasów w całej Malezji. W tutejszej dżungli podziwiać można różnorodną, tropikalną roślinność, będąc w centrum potężnego i nowoczesnego miasta. Rezerwat posiada sieć szlaków. Część z nich prowadzi przez kładki zawieszone pośród koron drzew. 
Dżungla w centrum Kuala Lumpur to miejsce naprawdę niezwykłe. Spacer po drewnianych, kołyszących się kładkach wysoko nad ziemią dostarcza fajnych wrażeń, ale niestety wilgotność panująca w tropikalnym lesie daje się mocno we znaki. Bardzo trudno się oddycha, przez co szybko można się zmęczyć tym bardziej, że trzeba się wspinać po stopniach. Mimo wszystko uważam, że warto tu wpaść szczególnie, jeśli jeszcze nie mieliście możliwości bezpośredniego kontaktu z tropikalną roślinnością w jej naturalnym środowisku. 

Wstęp: wolny

Godziny otwarcia: codziennie od 7:00 do 18:00.



  • Petaling Street Market i Chinatown
W każdym większym azjatyckim mieście musi być Chinatown. Kuala Lumpur oczywiście nie stanowi wyjątku. Tutejsza chińska dzielnica znajduje się w obrębie trzech stacji metra - Pasar Seni, Masjid Jamek i Plaza Rakyat. Jest to bardzo popularne miejsce wśród podróżników z ograniczonym budżetem. Wszystko za sprawą niezwykle dogodnej lokalizacji, dużego zagęszczenia niedrogich hosteli i hoteli, a także okolicy, w której można kupić chyba wszystko i to za niewielkie pieniądze. Chinatown, a w szczególności okolice ulicy Jalan Petaling, zamieniają się po zmroku w jedno wielkie targowisko. Kupicie tu wszystko. Ubrania, plecaki, torebki, pamiątki, perfumy, jedzenie - po prostu wszystko. Oczywiście królują tutaj beztrosko podróbki znanych firm, nawet tych luksusowych. Panuje tu niesamowity gwar. Sprzedawcy krzyczą, wołają, zaczepiają, bylebyś tylko zwrócił uwagę na ich stoisko. Ceny oczywiście mocno zawyżone, więc trzeba twardo targować, jeżeli zdecydujecie się coś kupić. Nie warto przepłacać, bo jakość towaru pozostawia wiele do życzenia. Sprawny negocjator będzie potrafił zejść z ceny nawet o 75%. Próbujcie swoich sił :) 

W Chinatown w Kuala Lumpur znajdują się dwie atrakcyjne budowle, na które warto zwrócić uwagę podczas spaceru. Pierwsza z nich to najstarsza hinduska świątynia w całym Kuala lumpur - Sri Maha Mariamman. Druga świątynia - Guan Di, znana także jako Kuan Ti - należy do wyznawców chińskiego taoizmu. Obie budowle znajdują się przy ulicy Jalan Tu H S Lee. 

Jak dojechać do China Town: najlepiej metrem, wysiadając na stacji Pasar Seni (linia nr 5).



  • Meczet Masjid Negara
Oto Narodowy Meczet Malezji (mal. Masjid Negara Malaysia). Tę muzułmańską świątynię wybudowano niedawno, bo w 1965 roku. Budowla może pomieścić 15 tyś. wiernych. Jest to najważniejszy meczet dla wyznawców Islamu w całej Malezji. Cały kompleks jest bardzo zadbany i nowoczesny. Świątynia jest otwarta dla zwiedzających, należy jednak pamiętać że nie-muzułmanie mogą wejść do środka wyłącznie poza godzinami poświęconymi na modlitwę. Przed wejściem do meczetu należy obowiązkowo zdjąć buty i założyć fioletową szatę zakrywającą ciało. Nie są pobierane żadne opłaty - muzułmanie otwarcie mówią, że jest to dom Allaha i nie wyobrażają sobie pobierać pieniędzy od osób, które chcą wejść do środka. Pamiętajcie także, żeby nie wchodzić do sali modlitw, która przeznaczona jest wyłącznie dla osób przybyłych na modlitwę. 

Zwiedzaliśmy meczet w ciszy i spokoju, ponieważ oprócz nas nie było zbyt wielu ludzi. W pewnym momencie zaczepił nas pewien starszy pan. Ponieważ kultura muzułmanów jest dla nas szczególnie interesująca, szybko wdaliśmy się w dyskusję na temat wiary i Islamu ogólnie. Nie wiem, czy był to przypadkowy mahometanin czy jakiś wolontariusz, którego funkcją było zagadywanie turystów. Tak czy inaczej spędziliśmy dłuższą chwilę rozmawiając o meczecie, o Allahu, o chrześcijanach i o Islamie. Muzułmanin nie miał bynajmniej zamiaru nas nawracać ani przekonywać do swoich racji. Rozmawialiśmy bardzo otwarcie, a konkluzja była taka, że wszyscy musimy się zjednoczyć w walce o pokój i tolerancję. Takie spotkania utwierdzają mnie w przekonaniu, że mój światopogląd jest słuszny i warto trzymać się tych wartości, mimo wszechobecnej ksenofobii i politycznej propagandy. 

Jak dojechać do Masjid Negara: Jadąc metrem LRT (linia 5) trzeba wysiąść na stacji Pasar Seni. Jeśli podróżujecie pociągami KTM Komuter to docelowym przystankiem jest stacja Kuala Lumpur. 

Wstęp: wolny

Godziny otwarcia: od soboty do czwartku 9:00-23:00, piątki 2:45-18:00   



  • Muzeum Sztuki Islamskiej
Muzeum Sztuki Islamskiej w Kuala Lumpur (mal. Muzium Kesenian Islam Malaysia) to największe tego typu muzeum w Azji południowo-wschodniej. Jego kolekcje zawierają około 7 tyś. eksponatów. Wśród nich wyróżnić można zbiory starych egzemplarzy Koranu i przeróżnych rękopisów, galerię architektury islamskiej z precyzyjnie wykonanymi makietami wybranych meczetów z całego świata, a także ekspozycję broni, biżuterii, tekstyliów, zbroi, ceramiki itp. Muzeum imponuje nie tylko przebogatą kolekcją i ciekawie opowiadaną historią Islamu. Do dyspozycji zwiedzającym udostępniono naprawdę dużo dobrze oświetlonej przestrzeni, gdzie porozstawiano gabloty z eksponatami. Całość jest naprawdę imponująca i warta uwagi.

Jak dotrzeć do Muzeum Sztuki Islamskiej: Muzeum znajduje się zaledwie 900 metrów od wyżej wspomnianego meczetu Masjid Negara.

Bilety wstępu: dorośli: 14 MYR (12 zł), uczniowie i studenci: 7 MYR (6 zł), dzieci do lat 6: free

Godziny otwarcia: codziennie od 10:00 do 18:00. 

Więcej informacji znajdziecie tutaj.



  • Park Ptaków - KL Bird Park
Do Parku Ptaków wybraliśmy się trochę w ciemno, nie bardzo wiedząc, co zastaniemy na miejscu. Czytaliśmy na przeróżnych blogach, że jest to punkt must see, że koniecznie trzeba zobaczyć, że super itp. No to poszliśmy. 

Przy głównym wejściu zastaliśmy tłumy. Ceny biletów trochę przewietrzyły nam portfele, ale jak must see to must see. Zapłaciliśmy po 67 ringgitów za wstęp (nie ma ulg żadnych niestety) i weszliśmy do środka. Zobaczyliśmy zupełnie co innego niż to, czego się spodziewaliśmy. Myśleliśmy, że jest to po prostu potężny, miejski park, w którym żyją przedstawiciele wszelkich gatunków ptaków. Okazało się jednak, że jest to coś w rodzaju ZOO. Część ptaków trzymana była w klatkach, inne latały po terenie parku, niektóre spacerowały wśród ludzi. Przygnębiający był dla nas widok rozciągniętych siatek, które pokrywając teren całego kompleksu nie pozwalały zwierzętom uciec. Cóż, tutejsze ptaki nie mają zbyt wiele swobody. To naprawdę smutny widok. Latanie po parku na niewielkiej wysokości zdaje się być dla zwierząt dużym ograniczeniem, szczególnie w przypadku tych największych ptaków. Ponadto ludzie, widząc, że stworzenia są oswojone, zachowują się jak ostatni debile. Wszystko po to, by zrobić sobie fajne zdjęcie, sprawdzić gdzie jest granica. Czy ten ptak da mi się pogłaskać? Czy przestraszy się jak podejdę? Czy da się go kopnąć? Ten ostatni przypadek był szczególnie powszechny wśród dzieci. Niestety rodzice nie reagowali, kiedy jakieś małe gówniaki próbowały płoszyć zwierzęta. 

Szalę goryczy przelał widok pięknego dzioborożca. Jest to najpiękniejszy ptak jakiego kiedykolwiek widziałem. Zdecydowanie bardziej fascynujące było obserwowanie majestatycznych dzioborożców podczas wędrówki przez dżunglę w Khao Yai. Wtedy latały one dumnie ponad drzewami tropikalnego lasu, wydobywając z siebie niesamowite odgłosy. W parku w Kuala Lumpur też mieli dzioborożce. Niestety, te nie miały tyle szczęścia i wylądowały w ciasnych klatkach jako jedna z głównych atrakcji. O konkretnej porze odbywało się karmienie. Każdy mógł podać ptakowi pożywienie. Był to okropny widok. Ludzie krzyczeli, bili w klatkę, wsadzali paluchy, wydawali z siebie dziwne dźwięki i wpychali przez otwory jedzenie, czekając w napięciu, aż dzioborożec zje ich kawałek owocu. Dzicz. Nie jestem w stanie pojąć tego fenomenu i braku szacunku do przyrody. 

KL Bird Park nie pasuje do sekcji Co warto zobaczyć w Kuala Lumpur. Osobiście niezmiernie żałuję, że nie zainteresowałem się tym miejscem zanim zdecydowałem się je odwiedzić. Oglądając piękne kadry w internecie myślałem, że ptaki są tu po prostu dokarmiane, dlatego traktują to miejsce jako swoje siedlisko. Tymczasem jest to ZOO z siatkami i klatkami. Mam do siebie żal, że przyczyniliśmy się w pewnym stopniu do finansowania tego miejsca. Mogę to odpokutować jedynie pisząc ten tekst, który - mam nadzieję - zniechęci Was do odwiedzin. 

Jak dotrzeć do Parku Ptaków: Nie docieraj. 

Bilety wstępu: Nie kupuj.



  • Świątynia Tokong Thean Hou
Tokong Thean Hou to największa chińska świątynia w Kuala Lumpur. Poświęcono ją bogini morza Mazu (Tian Hou), od której wzięła swą nazwę. Ceremonia otwarcia miała miejsce w 1989 roku. W architekturze tej pięknej budowli można dostrzec synkretyzm elementów kultury buddyjskiej, taoistycznej i konfucjańskiej. Świątynia Thean Hou znajduje się na wzgórzu i dotarcie do niej sprawia nie lada problemy. Z najbliższej stacji metra do pokonania są 2 km pieszo pod górkę. Przy niemiłosiernym upale taka wędrówka potrafi dać w kość - potwierdzone info :) Przed wycieczką polecam wydrukować sobie mapę, żeby nie pogubić się w labiryncie ślepych uliczek. Sama świątynia jest przepiękna i chyba nie trzeba nikogo specjalnie zachęcać do jej odwiedzin.

Jak dotrzeć do Tokong Thean Hou: Metrem LRT (linia nr 5). Wysiądź na stacji Bank Rakyat Bangsar. Do pokonania 2 km pieszo. Można także łapać Taxi lub zamówić Ubera. 

Wstęp: wolny

Godziny otwarcia: codziennie od 9:00 do 18:00. 



  • Plac Dataran Merdeka
Plac Dataran Merdeka znajduje się w centrum Kuala Lumpur. Jest to miejsce symboliczne. To tutaj, 31 sierpnia 1957 roku, równo o północy, opuszczono brytyjską flagę, a na potężnym 95-metrowym maszcie po raz pierwszy zawisła flaga Malezji. Przed Placem Niepodległości (mal. Dataran Merdeka) znajduje się charakterystyczny budynek, zwany budynkiem sułtana Abdula Samada. Pierwotnie znajdowały się tu biura brytyjskiej administracji kolonialnej. Później w tej XIX-wiecznej budowli mieściły się m.in. Sąd Federalny Malezji, Sąd apelacyjny i Malajski Sąd Najwyższy. Obecnie Bangunan Sultan Abdul Samad jest siedzibą Ministerstwa Informacji, Komunikacji i Kultury. 

Jak dotrzeć do Dataran Merdeka: Metrem LRT - linie nr 3, 4 i 5. Plac Niepodległości znajduje się 450 metrów od stacji Masjid Jamek.



  • Meczet Masjid Jamek
Jeśli interesuje Was kultura Islamu, to oprócz narodowej świątyni Malezji Masjid Negara polecam także wybrać się do meczetu Masjid Jamek. Znajduje się on tuż przy stacji metra o tej samej nazwie. Jest to jedna z najstarszych świątyń muzułmańskich w całym Kuala Lumpur. Meczet wzniesiono w 1909 roku i przez wiele następnych lat był to najważniejszy kościół wyznawców Allaha do czasu wybudowania Masjid Negara. Przypominam, że przed wejściem do środka koniecznie trzeba zdjąć buty. Pamiętajcie też o odpowiednim stroju, czyt. zakryte ramiona, dekolt, brzuch, nogi. Dotyczy to także mężczyzn. 

Jak dotrzeć do Masjid Jamek: Metrem LRT - linie nr 3, 4 i 5. Meczet znajduje się kilkadziesiąt metrów od stacji Masjid Jamek.

Wstęp: wolny 

Godziny otwarcia: od soboty do czwartku 8:30-12:30 i 14:30-16:30.



  • Kampung Baru
Kampung Baru to wieś w centrum nowoczesnego, azjatyckiego molocha. Brzmi abstrakcyjnie? Jeśli szukacie jakichś nie-turystycznych miejsc w Kuala Lumpur, to polecamy spacer po tej muzułmańskiej dzielnicy. Kampung Baru znajduje się jakiś kilometr od słynnych wież Petronas. Dystrykt odseparowany jest od prestiżowej części miasta autostradą i betonowym murem. 
W Kampung Baru mieszka społeczność muzułmańska, która wywalczyła sobie prawa, dzięki którym w dzielnicy wciąż panuje sielankowy spokój. To naprawdę niesamowite. Dominuje tu skromna, niska zabudowa domków jednorodzinnych. Raz na jakiś czas ktoś minie nas skuterem, czasem jakieś dziecko na rowerze, ewentualnie spacerujący kurczak. Panuje tutaj cisza i spokój - atmosfera, jakby obraz malezyjskiej wsi przedstawiony był na tle green screen'u, na który jakiś wprawiony grafik naniósł pocztówkową panoramę Kuala Lumpur. Niezwykły kontrast wart poświęcenia godzinki-dwóch na spacer z dala od miejskiego zgiełku.
Jeśli już wpadniecie do Kampung Baru to polecam rozejrzeć się za jedzeniem. Nie ma tu raczej turystów, więc knajpy nastawione są głównie na lokalnych mieszkańców. Dzięki temu są niedrogie i autentyczne - to w takich miejscach poznacie lokalne specjały i zasmakujecie w tutejszej kuchni. 

Jak dotrzeć do Kampung Baru: Metrem LRT (linia nr 5). Wysiądź na stacji Kampung Baru.  



  • Batu Caves
Jaskinie Batu znajdują się ok. 13 km od centrum Kuala Lumpur. Jest to niezwykle ważny cel licznych pielgrzymek wyznawców hinduizmu, którzy zamienili odkryte w XIX wieku formacje skalne w miejsce kultu. Tzw. "jaskinia katedralna", do której prowadzą 272 stopnie, jest prawdziwym arcydziełem natury. Grotę zamieszkują liczne makaki, które same w sobie są atrakcją. O jaskiniach Batu powiem jednak więcej w osobnym poście.

Jak dotrzeć do Batu Caves: Koleją podmiejską KTM Komuter - linia Seremban. Stacja końcowa to Batu Caves. Podróż ze stacji KL Sental, Kuala Lumpur lub Bank Negara to wydatek rzędu 2 ringgitów (1,75 zł). Pociągi kursują co 15 min w godzinach szczytu i co 20-30 min poza nimi.

Bilety wstępu: Do jaskini katedralnej nie trzeba kupować biletu. Za wstęp do Dark Caves i Caves Villa trzeba jednak zapłacić. 

Godziny otwarcia: codziennie od 6:00 do 21:00



♦ KUALA LUMPUR - MIASTO KONTRASTÓW

W Kuala Lumpur spędziliśmy niespełna tydzień. Nie mieliśmy wobec stolicy Malezji jakichś wygórowanych oczekiwań. Co więcej - chcieliśmy spędzić tu mniej czasu, by jeszcze przed powrotem do Tajlandii pojechać np. do Malakki. Kuala Lumpur naprawdę pozytywnie nas zaskoczyło. Nie ma tu raczej imponujących zabytków, majestatycznych budowli ani nic, co byłoby "turystyczne". To miasto jest wyjątkowe samo w sobie i sam pobyt jest naprawdę ciekawą przygodą. Trudno się nudzić w tej mieszance najróżniejszych kultur. Jedzenie jest tu wyśmienite i bardzo tanie. Tutejsza kuchnia od razu podbiła nasze podniebienia i naprawdę dużo czasu spędziliśmy w knajpach. Znaleźliśmy też czas żeby pochodzić po sklepach, po targowiskach, zgraliśmy zdjęcia na serwer na wypadek kradzieży lub zgubienia aparatu z kartami pamięci. Spędziliśmy może ze 2 dni na intensywnym zwiedzaniu. Przez ostatnie cztery spontanicznie chłonęliśmy tutejszą kulturę. Nie jesteśmy raczej miłośnikami wielkich, głośnych aglomeracji, ale Kuala Lumpur zapamiętamy naprawdę pozytywnie.

Mateusz.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz