STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

poniedziałek, 25 grudnia 2017

Batu Caves - Jaskinie Batu w Malezji

Jaskinie Batu to chyba najważniejsza i najpopularniejsza z hinduistycznych świątyń znajdujących się poza Indiami. Jest to miejsce kultu lorda Murugana, boga wojny, któremu poświęcono majestatyczny, mierzący 43 m wysokości złoty posąg, znajdujący się u podnóża wapiennych skał. To tu zmierzają pielgrzymi podczas słynnego, niezwykle barwnego i kontrowersyjnego hinduistycznego święta Thaipusam. Jaskinie Batu to miejsce przepiękne. Prawdziwy dowód na to, że Matka Natura jest artystką wybitną. 



Do Jaskiń Batu najłatwiej i najszybciej dostaniecie się pociągami KTM Komputer, obsługującymi linię Seremban Line, kursującą na trasie łączącej stacje KL Sentral i Batu Caves. Bilet w jedną stronę kosztuje ok. 2 RM (1,75 zł), a podróż trwa nieco ponad pół godziny. Pociągi kursują średnio co 20 min, w zależności od natężenia ruchu w mieście. 
- Pierwszy pociąg ze stacji KL Central odjeżdża o godz. 06:54
- Ostatni pociąg ze stacji Batu Caves odjeżdża o godz. 23:50

Stacja kolejowa Batu Caves znajduje się dosłownie parę minut drogi od słynnych schodów prowadzących do jaskiń. 



  • BILETY WSTĘPU I GODZINY OTWARCIA
- Temple Cave, Jaskinia Katedralna - wstęp wolny, godz. otwarcia 6:00 - 21:00
- Dark Cave - basic tour 35 RM (30 zł), dzieci do 12 lat 25 RM; adventure tour 80 RM (69 zł), godz. otwarcia 10:00-17:00 (w weekendy 10:30-17:30).
- Ramayana Cave - wstęp 5 RM (4 zł), godz. otwarcia 8:30 - 18:00
Cave Villa / Art Gallery - 15 RM (13 zł)



  • MAKAKI
Jedną z "atrakcji" Batu Caves jest obecność małp z gatunku makaków. Zwierzęta czują się w towarzystwie ludzi bardzo swobodnie, głównie za sprawą tego, że są przez nich dokarmiane. Na terenie kompleksu można kupić jedzenie dla małp, co turyści ochoczo wykorzystują w celu zrobienia sobie pamiątkowych zdjęć. Makaki oswojono do tego stopnia, że zwierzęta nie boją się bezczelnie okradać plecaków. Dlatego ważne jest, żeby pamiętać o zamknięciu naszego bagażu szczególnie, gdy mamy w nim jedzenie lub wodę. Makaki nie są agresywne w stosunku do ludzi, jednak ze względu na zagrożenie zakażeniem jakąś chorobą odzwierzęcą, lepiej nie drażnić ssaków, by nie zostać podrapanym czy ugryzionym. 
Małp w Jaskiniach Batu nie idzie zliczyć, jest ich całe mnóstwo. Niestety makaki strasznie śmiecą. Zabierają ludziom batoniki, butelki, jedzenie, a potem porzucają foliowe opakowania gdzie popadnie. 



  • UBIÓR
Należy pamiętać, że Jaskinia Katedralna to miejsce kultu i hinduistyczna świątynia. Dlatego też wszystkich odwiedzających obowiązuje odpowiedni ubiór. Zarówno kobiety jak i mężczyźni powinni mieć zakryte ramiona i nogi (za kolana). Selekcji dokonują tradycyjnie ubrane panie, u których można wypożyczyć sarongę - spódnicę upiętą z jednego kawałka tkaniny. W samej świątyni nie czuć bynajmniej religijnego klimatu, a wspinaczka po 272 stopniach w malezyjskim upale sprawia, że zdecydowana większość turystów porzuca niewygodne, długie ubrania. 



  • FESTIWAL THAIPUSAM
Jaskinie Batu są punktem docelowym pielgrzymek ludności hinduskiej, szczególnie w okresie dorocznego festiwalu Thaipusam, przypadającego na pełnię Księżyca w miesiącu thai, wedle tamilskiego kalendarza (przełom stycznia i lutego). Wtedy to hindusi, głównie z rejonów Azji południowo-wschodniej, tłumnie przybywają do Kuala Lumpur, by wziąć udział w procesji ku czci boga Murugana. Według wierzeń wyznawców hinduizmu, jest on pogromcą wszelkiego zła, ucieleśnieniem światła i mądrości Śiwy. Festiwal Thaipusam upamiętnia dzień, w którym bogini Parwati ofiarowała Muruganowi oszczep do walki z demonem Soorapadmanem. 
Pielgrzymi wyruszają spod świątyni Sri Mahamariamman i udają się pieszo do oddalonych o 14 km na północ Jaskiń Batu. Wierni niosą ze sobą dary - w dłoniach, lub za pomocą tzw. kavadi. Są to metalowe nosidła w kształcie półkola, bogato zdobione kwiatami i pawimi piórami . Kavadi posiada szpikulce, które wbijają się w ciało pielgrzyma. Cały stelaż imituje klatkę i symbolizuje niewolę. Jest to ofiara dla boga Murugana i prośba o jego łaskę. Cały pochód przepełniony jest męczeństwem ochotników. Jedni niosą wcześniej wspomniane kavadi, inni przebijają sobie oba policzki ostrym szpikulcem, lub okaleczają się wbijając sobie pod skórę haki, z pomocą których ciągną swoje brzemiona. Pielgrzymi wyglądają jakby nie czuli bólu, będąc w niezwykle głębokim transie. Wszędzie wokół rozlega się muzyka i bicie bębnów, którym towarzyszą tańce. Festiwal Thaipusam owiany jest niezwykłym mistycyzmem i kontrowersją. Niewątpliwie warto zainteresować się tym wydarzeniem, będąc w Kuala Lumpur na przełomie stycznia i lutego. 

fot. Peter Gronemann / źródło: wikipedia
fot. William Cho / źródło: wikipedia


  • TEMPLE CAVE - Jaskinia Katedralna
Jaskinia Katedralna to największa jaskinia całego kompleksu Batu Caves. Do groty prowadzą schody liczące 272 stopni. Wspinaczka dla wielu osób jest wyczerpująca, szczególnie w wyjątkowo upalne dni. 
Tutejsze jaskinie były eksploatowane pierwotnie przez plemię Temuan, które znajdowały w wapiennych skałach schronienie. Od 1860 r. groty penetrowali Chińczycy w celu wydobycia guana (odchody nietoperzy), które było powszechnie wykorzystywane jako naturalny nawóz. Jaskinie zostały oficjalnie opisane i zarejestrowane przez władze kolonialne w 1878 roku. W późniejszych latach miejsce to przekształcono w miejsce kultu hinduistycznego boga wojny, Murugana. To jego postać odwzorowano w formie mierzącego 42,7 m wysokości posągu, który stanął u podnóży skał w 2006 roku. 
Wewnątrz Jaskini Katedralnej znajduje się sklepik z pamiątkami, a także niewielka kapliczka, w której kapłani udzielają błogosławieństwa. Kiedy my byliśmy w Batu Caves, wewnątrz trwały intensywne prace budowlane, więc infrastruktura w grotach ciągle się rozrasta. Niestety. 
Sama jaskinia jest przepiękna. Otaczają ją wapienne skały porośnięte dziką roślinnością, gdzie niezliczone makaki znajdują schronienie. W dachu znajduje się spory otwór, przez które do wnętrz wpada światło dzienne. Całość jest niezwykle imponująca. Niestety działalność człowieka bardzo negatywnie wpłynęła na to miejsce. Wylano hektolitry betonu i wzniesiono nijakie zabudowania, które nie są ani ładne, ani interesujące. Trochę szkoda, bo miejsce to ma niezwykły potencjał, który można by przekształcić w coś naprawdę atrakcyjnego. 



  • RAMAYANA CAVE
Jaskinia Ramajany znajduje się po lewej stronie schodów, przy 15-metrowym posągu króla małp, Hanumana. Jest to miejsce przedstawiające sceny z życia boga Ramy. Wnętrza jaskini udekorowane są licznymi figurami przeróżnych postaci. Całość wykonano w charakterystycznym dla kultury hinduskiej stylu. Jaskinia Ramajana nie jest tak przestrzenna jak Jaskinia Katedralna, ale i tak jest tutaj sporo miejsca. W pewnym momencie deptak kończy się, a ścieżka biegnie po stromych, wysokich stopniach ostro w górę. Uwierzcie mi - nie warto. Schody prowadzą do miejsca, w którym za kratami w niewielkich grotach znajdują się figurki nie różniące się szczególnie od tych, które znajdują się na dole. 
Ogólnie rzecz biorąc Ramayana Cave to ciekawe miejsce, przybliżające odwiedzającym kulturę i sztukę wyznawców hinduizmu. 



  • DARK CAVE
Dark Cave to alternatywa dla osób szukających wrażeń i nie cierpiących na klaustrofobię. Za 35 ringgitów (ok. 30 zł) można wykupić zwiedzanie jaskiń z przewodnikiem w grupach nieprzekraczających 15 osób. Warto upewnić się, czy nie trzeba uprzednio zarezerwować wycieczki, z racji na dużą ilość zainteresowanych. W mrokach jaskiń Dark Cave zobaczyć można nie tylko nietoperze, ale i różne gatunki pająków i innych stworzeń. Miejsce to zostało ocenione przez użytkowników TripAdvisora na 4,5 w 5-stopniowej skali, a z komentarzy można wywnioskować, że warto się skusić na taką wycieczkę. My jednak nie mieliśmy w planach zwiedzania Dark Caves, ponieważ nie byliśmy pewni, czy uda nam się podłączyć do jakiejś grupy bez uprzedniej rezerwacji. Ponadto naoglądaliśmy się jaskiń w Tajlandii, podczas naszego pobytu w Pak Chong. Spodziewaliśmy się bardzo podobnych wrażeń, dlatego odpuściliśmy sobie Dark Caves, niemniej jednak jeśli ktoś nie miał dotąd możliwości penetrowania azjatyckich jaskiń, to polecam, bo naprawdę warto!

Dark Caves dostępne są w godz. 10:00-17:00. Czas zwiedzania to ok. 45 minut. 


  • CAVE VILLA / ART MUSEUM
Cave Villa także nie odwiedziliśmy i w tym przypadku tym bardziej nie mamy czego żałować. Znajdują się tu obrazy i rzeźby poświęcone życiu lorda Murugana. Całość połączono z mini-zoo, gdzie - ku uciesze niektórych odwiedzających - męczone są zwierzęta. Czytając opinię na TripAdvisorze napotykam na całą masę negatywnych komentarzy. Użytkownicy opisują ryby pływające w brudnej wodzie, żółwie w wiadrach, do których ludzie wrzucają monety (!)... Nic dziwnego, że robienie zdjęć jest w tym miejscu zabronione - ewidentnie nikt nie chce, by właścicielom Cave Villa udowodniono znęcanie się nad zwierzętami. Gady przechowywane są w ciasnych terrariach. Ptakom podcięto skrzydła, by nie mogły odlecieć - wszystko po to, by turyści mogli sobie zrobić zdjęcia za dodatkową opłatą. Króliki i szopy przetrzymywane są w klatkach, po których nie mogą się swobodnie poruszać. Zdecydowana większość osób, które odwiedziły Cave Villa żałuje, że przyczyniło się do tego okrucieństwa wobec zwierząt. Wstęp kosztuje niemało, bo 15 ringgitów. My - jak zawsze - stanowczo sprzeciwiamy się męczeniu zwierząt i zdecydowanie odradzamy odwiedziny tego miejsca.

Mam nadzieję, że te zdjęcia skutecznie zniechęcą Was do zakupu biletów wstępu:
zdjęcie 1 | zdjęcie 2 | zdjęcie 3 | zdjęcie 4 | zdjęcie 5 | zdjęcie 6 | zdjęcie 7


  • PODSUMOWANIE
Jaskinie Batu to bez wątpienia miejsce warte uwagi. Warto wybrać się tu choćby na kilka godzin. Tak jak pisałem we wstępie, Jaskinie Batu są arcydziełem Matki Natury, niemniej jednak człowiek bardzo oszpecił to miejsce. Zupełnie nie czuć tutaj religijnej atmosfery, a przecież hinduizm kojarzy się na ogół z wyjątkowym mistycyzmem. W grotach wszędzie porozrzucane są śmieci, ludzie karmią małpy, robią zdjęcia, kupują pamiątki... W takiej atmosferze trudno docenić piękno tego miejsca. Mimo wszystko myślę, że warto wybrać się do Jaskiń Batu, by wyrobić swoją własną opinię o tym miejscu i poznać lepiej kulturę wyznawców hinduizmu.



1 komentarz:

  1. Bez wątpienia miejsce warte odwiedzenia. Szkoda tylko, że obdarte z aury mistycyzmu...

    OdpowiedzUsuń