STRONA GŁÓWNA

czwartek, 5 stycznia 2017

TATRY - relacje z wycieczek


TATRY: MARZEC 2017
Oboje potrzebowaliśmy tego wyjazdu. Wymęczeni przez studenckie obowiązki, po zdaniu wszystkich egzaminów, spakowaliśmy plecaki i uciekliśmy w góry. Chyba pierwszy raz pojechaliśmy w Tatry bez parcia na zdobywanie szczytów. Miał to być, po pierwsze, odpoczynek, po drugie, obóz szkoleniowy. Zainwestowaliśmy trochę w sprzęt turystyczno-wspinaczkowy, więc chcieliśmy zapoznać ... Czytaj dalej 


TATRY: WRZESIEŃ 2016
Czekaliśmy cierpliwie całe wakacje, aż tłumy turystów zejdą z gór. Wykorzystaliśmy ostatnie wrześniowe dni i wróciliśmy w Tatry. Po wielu trudnych doświadczeniach związanych z kilkunastogodzinną podróżą pociągiem przez całą Polskę wyciągnęliśmy wnioski i tym razem wykupiliśmy miejsca w kuszetce. Dotarliśmy do Zakopanego z rana, wyspani i pełni energii. Plany jak zawsze ambitne..Czytaj dalej 


TATRY: LUTY 2016
Wyjazd w Tatry w lutym 2016 roku upłynął pod hasłem "kto nie ma poprawek, ten odpoczywa". Martyna nie mogła mi towarzyszyć, więc po wielu dniach zapewniania, że będę na siebie uważał, spakowałem się i wsiadłem w pociąg. Wyszedłem z domu sam jak palec. Nie było nikogo, z kim mógłbym się pośmiać, ponarzekać czy nawet pomilczeć. Przede mną kilka dni samotnej podróży w miejsce, które ... Czytaj dalej 


TATRY: LUTY 2015
Decyzja o wyjeździe w Tatry w lutym była bardzo spontaniczna. Od majowego wypadu w góry minęło sporo czasu, więc zdążyliśmy się stęsknić. Kupiliśmy nasze pierwsze raki, bilety na pociąg i zarezerwowaliśmy noclegi w schronisku. Wybór padł na okolice Doliny Chochołowskiej. Od zawsze staramy się stopniowo podnosić sobie poprzeczkę, więc uznaliśmy Tatry Zachodnie za ... Czytaj dalej 


TATRY: MAJ 2014
W Tatry ciągnęło mnie od zawsze. Pierwszy raz, gdy pojechałem z rodzicami w góry miałem zaledwie kilka lat i praktycznie oprócz spaceru nad Morskie Oko nic z tego wyjazdu nie pamiętam. Potem wróciłem w Tatry w wieku 12 lat. Wtedy już razem z siostrą i rodzicami wybraliśmy się na m.in. na Kondracką Przełęcz i Kasprowy Wierch. Wtedy narodziła się we mnie pasja do zdobywania szczytów. Jako chłopiec ...  Czytaj dalej 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz