STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

piątek, 11 marca 2016

Rovaniemi - Laponia i wioska Świętego Mikołaja

Oto ostatni etap naszej podróży do Finlandii. Spędziliśmy 12 godzin w podróży, by tu dotrzeć. 840 km autobusem z Helsinek, by przekroczyć granicę koła podbiegunowego na równoleżniku 66°33'39"N. Tak wysoko jeszcze nie byliśmy. Zobaczyliśmy na żywo renifery, odwiedziliśmy wioskę św. Mikołaja, grzebaliśmy się w śniegu po pas. Do pełni szczęścia zabrakło tylko polarnej zorzy. Oto magiczna Laponia!


♦ JAK DOTRZEĆ DO ROVANIEMI?

Rovaniemi to stolica Laponii, fińskiej prowincji. Miasto posiada lotnisko, z którego odlatują samoloty do Helsinek linii Norwegian i Finnair. Najtaniej do Rovaniemi można dostać się OnniBusem (także z Helsinek) - fińskim odpowiednikiem PolskiegoBusa. Ceny zaczynają się już od 1€ (potwierdzone info :)). Podróż autobusem na dystansie 830 km trwa niespełna 12 godzin. OnniBus do Rovaniemi kursuje jedynie w piątki i weekendy. Szczegóły znajdziecie na stronie internetowej przewoźnika


♦ JAK DOJECHAĆ Z ROVANIEMI DO WIOSKI ŚW. MIKOŁAJA?

Wioska św. Mikołaja znajduje się 8 km od centrum Rovaniemi. Na trasie z dworca kolejowego do Napapiiri kursuje średnio co godzinę autobus linii 8. Bilet w jedną stronę kosztuje 3,90 €, zaś tam i z powrotem - 7,20 €. Główne przystanki znajdują się przy dworcu autobusowym (za budynkiem) oraz w centrum Rovaniemi. Aktualny rozkład i cennik znajdziecie tutaj: [ link ]. Można także próbować sił autostopem. To prosty odcinek i zaledwie 8 km.




♦ ROVANIEMI

Rovaniemi to miasto leżące tuż pod kołem podbiegunowym. Zamieszkuje je nieco ponad 60 tyś. mieszkańców. Choć nie jest to duże miasto, to mimo to stanowi główny ośrodek wymiany handlowej i transportowej w całej Laponii. Mowa tu o fińskiej prowincji, wszak Laponią można nazwać także obszar północnej Skandynawii. 

Rovaniemi

Zimowe temperatury wcale nie są w Rovaniemi aż tak niskie jak mogłoby się z pozoru wydawać. Ta rekordowa padła w 1999 roku i spadła do -47'C. Zazwyczaj jednak temperatura zimą utrzymuje się w okolicach -12'C (styczeń), zaś latem około +15'C (lipiec).
Choć bynajmniej nie panuje tu arktyczny klimat, to miasto zasypane jest śniegiem statystycznie przez 175 dni w roku. I tutaj naprawdę porządnie sypie. Na nic się zdadzą łopaty z Castoramy. Finowie odśnieżają ulice na odległej północy ciężkim sprzętem, wyposażonym w szerokie, masywne szufle. Hałdy zepchniętego śniegu sięgają nawet 4 metrów wysokości. Choć służby drogowe pracują nienagannie, to i tak nie ma szans by nadążyć za śniegiem. Dlatego też ulice, autostrady i chodniki są wiecznie zasypane. Finowie jednak zdają się być przyzwyczajonymi do takich warunków i nikt tam nie narzeka, że ślisko. 

Okolice dworca autobusowego w Rovaniemi
Pługi spychające śnieg z drogi utworzyły nie lada przeszkodę do pokonania. Na zdjęciu Martyna usiłuje przedostać się do chodnika.
Bajkowo...

Rovaniemi to miasto stosunkowo nudne, nowoczesne, pozbawione zabytków. Podczas II wojny światowej w 1944 roku wycofujące się z Laponii niemieckie wojska otrzymały rozkaz zniszczenia wszystkich budynków w mieście. Spalono wtedy fińskie, drewniane domy, a te wykonane z trwalszych materiałów zrównano z ziemią. 
Nie ma specjalnie co słodzić - w Rovaniemi łatwo o nudę. Główną atrakcją miasta jest Arktikum - muzeum i centrum naukowe poświęcone kulturze i historii Laponii, a także jej rodowitym mieszkańcom. Część wystaw jest stała, część tymczasowa. Przed wizytą warto zatem zapoznać się z harmonogramem muzeum na stronie internetowej Arktikum. Godziny otwarcia i szczegółowe ceny biletów znajdziecie [ tutaj ]. 

Arktikum, Rovaniemi
Arktikum, Rovaniemi

Centrum Rovaniemi to głównie sklepy z pamiątkami, galerie handlowe, restauracje i budynki mieszkalne / biurowce. Nie ma tu nic do oglądania, ale przejść się zawsze można :) Dorzucę jeszcze ciekawostkę, że w Rovaniemi znajduje się uwaga (tu werble, moment napięcia)...najdalej położony na północ McDonald's na świecie! Nie omieszkaliśmy odwiedzić, choć wcale nie jesteśmy miłośnikami fast foodów.

A to my (obok choinki) na kamerce online z Rovaniemi. Źródło: international.rovaniemi.fi
Rovaniemi, Finlandia
Rovaniemi, Finlandia
Najdalej położona na północ restauracja McDonald's. 


♦ WIOSKA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

Choć samo Rovaniemi nie jest szczególnie atrakcyjnym miejscem, to oddalona od niego o 8 km wioska św. Mikołaja przyciąga tłumy turystów. Przyciągnęła i nas. O tym jak dotrzeć do miasteczka napisałem wyżej, więc nie będę się powtarzać. Zainteresowanych odsyłam wyżej. Wstęp do wioski Mikołaja jest całkowicie darmowy

Można przyjąć, że do powstania owej wioski znacznie przyczyniła się sama Eleonora Roosevelt, żona prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przybyła ona do Rovaniemi by zobaczyć jak przebiega odbudowa miasta po wojnie. Krótko przed jej wizytą postanowiono nieco ożywić ruch turystyczny w regionie, dlatego też zainicjowano budowę chaty, przez którą miała przebiegać granica koła podbiegunowego. Po odwiedzinach Pierwszej Damy USA, do Rovaniemi zaczęli się licznie zjeżdżać ciekawscy turyści. Wkrótce ośrodek turystyczny wymagał znacznej rozbudowy, a ponieważ powszechnie uważano okolice stolicy Laponii za miejsce, gdzie zamieszkuje św. Mikołaj, postanowiono w latach '80 wybudować jego siedzibę w miejscu, gdzie stoi ona do dziś. Wcześniej za dom Świętego uznawano górę Korvatunturi, lecz po wojnie fińsko-sowieckiej stała się ona punktem granicznym między państwami, więc niestety Mikołaja trzeba było eksmitować. 

Wioska Świętego Mikołaja w Laponii
Granica koła podbiegunowego w wiosce św. Mikołaja w Laponii
Wioska św. Mikołaja w Laponii

Naszym zdaniem największą atrakcją w wiosce św. Mikołaja jest wyraźnie wyznaczona linia koła podbiegunowego. Jej przekroczenie sprawia, że znajdujemy się na obszarze Arktyki, za powszechnie znanym równoleżnikiem 66°33'39"N. Granicy koła podbiegunowego nie sposób przeoczyć. Gdy nie ma śniegu, dostrzec ją można pod nogami. Kiedy zaś Laponię pokrywa gruba warstwa białego puchu, o charakterystycznej granicy informują latarnie z oznaczeniem Arctic Cirle. Muszę przyznać, że przekroczenie słynnego równoleżnika zapisało się w naszej pamięci jako naprawdę niesamowite doświadczenie. Świadomość, że jesteśmy tak wysoko jest wręcz trudna do pojęcia. Polecam :)

Granica koła podbiegunowego, wioska św. Mikołaja, Laponia
Wioska Świętego Mikołaja i granica koła podbiegunowego

Poczta Świętego Mikołaja to miejsce, gdzie można kupić kartkę pocztową i wysłać do rodziny (od razu, lub z dostarczeniem dopiero na święta), lub napisać list z życzeniami do samego Mikołaja. Na adres Tähtikuja 1, Rovaniemi 96930 Arctic Circle Lapland przychodzi około 500 tyś. listów rocznie, co czyni Świętego rekordzistą w liczbie otrzymywanych korespondencji. Przychodzą one z całego świata (dosłownie) i są sortowane przez elfów wedle poszczególnych państw. Ponoć każdy z listów jest przez Mikołaja przeczytany osobiście.

Poczta Świętego Mikołaja w Laponii

Biuro Świętego Mikołaja to miejsce, gdzie można się spotkać z naszym idolem z dzieciństwa. Brodaty dziadek (przepraszam za te nędzne synonimy, ale muszę unikać powtórzeń) przyjmuje swoich gości nawet latem. Spotkanie z Mikołajem jest darmowe, lecz fotografować mogą jedynie elfy, od których można nabyć dwa pamiątkowe zdjęcia za 25 €, lub 49 € za dwa zdjęcia i film ze spotkania. Rodzice mogą także kupić wcześniej prezenty dla dzieci, które później Święty wręczy osobiście. Cóż, turystyczny biznes. Mikołaj trzepie kasę i to niezłą. Ciężko w takich okolicznościach o sentymentalne powroty do dzieciństwa. 

Być w Finlandii, w Laponii, w Rovaniemi, i nie zobaczyć "najprawdziwszego" św. Mikołaja, to jak być w Watykanie i nie zobaczyć papieża. Można? Można. O dziwo papież wcale nie stoi całą dobę w oknie. Mikołaj znacznie częściej ale...Byliśmy w wiosce Papy Noela i wcale świętego nie widzieliśmy. Wolimy sobie wmawiać, że istnieje ten prawdziwy święty, który podróżuje w zaprzęgu z reniferami, wkrada się przez kominy i rozdaje prezenty grzecznym dzieciom. Niestety u tego Pana z Rovaniemi trzeba za prezenty płacić. Idź pan z takim Mikołajem. 


Reniferowe Safari. W parku Świętego Mikołaja odwiedzający mogą wykupić przejażdżkę kuligiem z reniferami. Taka atrakcja to wydatek rzędu około 30 € za 1 km trasy. Sanie ciągnie jeden renifer, tworząc kolumnę/konwój zwierząt. 

Renifery w wiosce Świętego Mikołaja w Laponii
Reniferowe Safari, wioska Świętego Mikołaja

Zamiast reniferów można wybrać przejażdżkę psim zaprzęgiem (Husky Safari). Czytałem, że zwierzaki te uwielbiają ciągnąć sanie i mają z tego ogromną frajdę. Moja osobista wizyta u psów utwierdziła mnie w tym przekonaniu, ale nie w sposób, w jaki bym chciał. Husky są bardzo szczęśliwe, gdy przychodzi klient, ponieważ jest to okazja, by wyjść z ciasnej klatki. Niestety obraz był bardzo przygnębiający, przynajmniej dla nas. Psy wyły, szczekały, niecierpliwiły się, poruszały na bardzo małej przestrzeni zamknięte w kojcach, często przypięte smyczą. Nie jestem pewien, ale przypuszczam, że zwierzęta przebywały w klatkach całymi dniami, a wypuszczane były jedynie wtedy, gdy turyści przychodzili z gotówką. Nie mam pełnego oglądu na sytuację, nie wiem jak psy są traktowane na co dzień. Nam udzieliła się wrażliwość. 
Ceny za przejazd zaprzęgiem 2 km to 35€ (dorośli) lub 25€ (dzieci). W przypadku trasy 5 km - 55€ (dorośli) i 35€ (dzieci).

Husky Safari, wioska Świętego Mikołaja, Laponia
Husky, Laponia

Mimo wszechobecnej komercji warto przyjechać do wioski w Napapiiri, szczególnie z dziećmi. Nam na pewno dokuczała świadomość globalnego oszustwa :) Sam pobyt w wiosce Mikołaja nie zrobił na nas oszałamiającego wrażenia, ale pobyt na terenie Arktyki i frajda z ogromnej ilości śniegu wynagrodziły nam 12-godzinną podróż autobusem. 




♦ WZGÓRZE OUNASVAARA

Ponieważ nasz pobyt w Laponii ograniczał się jedynie do okolic Rovaniemi, postanowiliśmy udać się na szlak prowadzący na wzgórze Ounasvaara o wysokości 203 m n.p.m.. Nie musieliśmy wcale oddalać się daleko od miasta, żeby poczuć namiastkę lapońskiej przyrody. Zmarznięte drzewa, których gałęzie uginały się pod ciężarem śniegu, specyficzny dźwięk chrupotania, wydobywający się spod butów podczas marszu, a na koniec - piękny widok na lasy rozciągające się po horyzont i jeszcze dalej. To było wspaniałe pożegnanie z Laponią. 



16 komentarzy:

  1. Widoki wspaniałe, a ilość śniegu to marzenie. Laponia jest piękna, wioska Mikołaja faktycznie dość komercyjna, ale i tak byłabym zapewne zadowolona z takiej wycieczki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda to wszystko takie ośnieżone :D Będę miała okazję zobaczyć Rovaniemi w te wakacje, moze jeszcze kiedyś w zimie się uda ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna relacja! A Rovaniemi wpisane na listę miejsc do odwiedzenia! :D :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam plan w tym roku spędzić tam Święta Bożego Narodzenia . Byłam w lato 2014 i zakochałam się w tym miejscu :) Pogodę mieliśmy rewelacyjną bo 6 sierpnia było +29 stopni :) te 3 dni które spędziliśmy w Rovaniemi dość liczną grupą ,bo 4 dorosłych 4 dzieci i pies, były rewelacyjne :) a Park Świętego Mikołaja ... tu aż brak słów .... poczuliśmy się wszyscy tam jak małe dzieci w zaczarowanej krainie :) Mam sporo zdjęć i często wracamy wspomnieniami do tego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł ze Świętami w Rovaniemi! Na pewno musi tam być bajkowy klimat!

      Usuń
  5. Hej :)
    W jakim okresie tam byliście? Jeśli można zapytać :) wybieram się w marcu i zastanawiam się czy poczuję jeszcze klimat śnieżnej krainy, czy tylko chlapę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć,

    super podróż :) Właśnie z dziewczyną planujemy pojechać do rovaniemi, tylko na razie liczymy koszty itd. Jak to w ogóle wygląda?
    Polecacie jakąś opcje na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Michał!
      W kwestii lotów najtaniej będzie dotrzeć do Finlandii WizzAirem do Turku (bilety już od 39 zł). Po kraju poruszaliśmy się Onnibusem, który działa na takich samych zasadach co PolskiBus, czyt. im wcześniej tym taniej. My z Turku do Helsinek dostaliśmy się za 1€, a do Rovaniemi ze stolicy za 20€ (za osobę). Noclegów najlepiej szukać przez portal Airbnb. Wyjdzie dużo korzystniej niż hotele, które w Finlandii są bardzo drogie.
      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania pisz śmiało :)

      Usuń
  7. to wierzyczka widokowa w Arctic Park? Jesienią widok jest taki ;) https://www.forumrowerowe.org/gallery/image/21066-kolo122/

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam taki wyjazd. Szczególnie gdy ma się dzieci które są w wieku (10 i 12 lat), a rodzice chcą je utrzymywać w przekonaniu o istnieniu św. Mikołaja. Wy,aga to trochę zachodu w czasie kilku (kilkunastu świąt) ale warto.
    w Rovaniemi byliśmy w 2015r. wracając z Nordkapp. Polecam
    Michał z rodzinką

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam. Czy w lipcu panują warunki śnieżne. Chodzi mi o kwestię jakie opony będą potrzebne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arkadiusz, w lipcu w Rovaniemi przeciętne temperatury sięgają 16-20'C, a nierzadko i więcej. Im wyżej na północ tym chłodniej, ale w środku lata śniegu bym się tam nie spodziewał :)

      Usuń
  10. Arkadiusz W w lipcu jest lato , chociaż z pogodą nigdy nic nie wiadomo . My byliśmy parę lat temu w sierpniu i w sumie spodziewaliśmy się jesieni w pełni a było upalne lato +29C i komarów nie było prawie wcale :) Najlepiej jest pogodę sprawdzić przed wyjazdem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam :) Chciałabym wybrać się w styczniu do Rovaniemi razem z dziećmi, wiadomo w jakim celu ;)) Moje pytanie dotyczy długości wyjazdu. Czy w samym Rovaniemi i wiosce Św. Mikołaja 3 dni wystarczą? A może żeby zobaczyć atrakcje nablizszej okolicy potrzeba więcej (lub mniej) dni? A jak ceny jedzenia? Będę wdzięczna za odpowiedź :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń