STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

czwartek, 14 stycznia 2016

Bergen - weekend w Norwegii

Tanie bilety to nasza specjalność. Tym razem nie było inaczej. Gdy tylko zobaczyliśmy ofertę linii lotniczych Wizz Air z ceną 39 zł, od razu przystąpiliśmy do realizacji naszego pierwszego w tym roku wyjazdu. Za przelot tam i z powrotem zapłaciliśmy łącznie 78 zł za osobę. Pierwszy raz Norwegię odwiedziliśmy w poszukiwaniu sera, a tak na poważnie chodziło o nasz debiut lotniczy w roli pasażerów. Za drugim razem wylądowaliśmy w Stavanger, spacerowaliśmy po plaży Solastranden, no i wisienka na torcie - fenomenalny klif Preikestolen i Lysefjord. Trzecia podróż przypadła na Bergen. Otwieramy zatem nasz podróżniczy kalendarz 2016!


Jak dostać się do Bergen?

Do Bergen polecimy linią lotniczą Wizz Air z Gdańska, Szczecina, Warszawy (Chopin) i z Katowic. Ceny biletów zaczynają się od 39 zł za przelot - potwierdzone info!

Jak dojechać z lotniska do Bergen?

Spod lotniska pasażerów zabiera do centrum miasta prywatny przewoźnik Flybussen. Cena biletu za przejazd w jedną stronę to 85 NOK (39 zł). Za taksówkę zapłacimy od 300 do 350 NOK.
Tańszą opcją jest dojazd lokalnym autobusem Skyss. Bilet 90-minutowy kosztuje 35 NOK (16 zł). Niestety na przystanek busa trzeba się przejść ok. 2 km. Autobus numer 51 odjeżdża z zajezdni przy rondzie Birkelandskrysset lub z przystanka Kokstadflaten (patrz: mapka niżej). Dokładny rozkład jazdy i wszelkie inne informacje znajdziecie na bardzo intuicyjnej stronie Skyss.no. Lokalne autobusy zatrzymują się na stacji Bergen Busstasjon w samym centrum. 



♦ Co warto zobaczyć w Bergen?

Bryggen - szereg budynków handlowych z okresu związków hanzeatyckich. W 1360 roku Hanza (grupa europejskich miast handlowych) wzniosła w mieście swą placówkę. Dzięki temu Bergen stało się ważnym punktem wymiany handlowej, a miasto dynamicznie się rozwijało już od XIV wieku. W 1702 roku budynki Bryggen spłonęły w pożarze, lecz szybko je odbudowano. Ogień często trawił zabudowę miasta, ponieważ najczęstszym materiałem budulcowym było łatwopalne drewno. 
Bryggen zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1979 roku i jest do dziś największą atrakcją miasta. W budynkach mieszczą się obecnie restauracje, sklepy oraz muzea.

Torgallmenningen - popularny deptak i główne miejsce spotkań mieszkańców Bergen, znajdujące się w centrum miasta. W 1993 roku ulokowano tam nieszczególnie uroczy pomnik Den blå stein (The Blue Stone). W budynkach otaczających Torgallmenningen znajdują się głównie sklepy, hotele i restauracje. 

Torget i Bergen - targ rybny pod gołym niebem nad zatoką Bergen Havn. Rybacy sprzedają tam swój towar na straganach pełnych świeżych ryb i owoców morza. Norweskie specjały można nabyć także w Fisketorget, znajdującym się w nowoczesnym budynku informacji turystycznej.

Korskirken - kościół św. Krzyża, wybudowany w XII wieku. Obecna konstrukcja datowana jest na XVII wiek. Nazwa świątyni pochodzi od relikwii Prawdziwego Krzyża, która niegdyś się tu znajdowała. Została jednak skradziona przez duńskiego króla w okresie reformacji.

Domkirken - luterańska Katedra w Bergen pod wezwaniem św. Olafa. Jej początki sięgają XII wieku. Świątynia wielokrotnie była niszczona przez pożary, przez co konieczne były prace nad odbudową katedry. Jej ostateczna forma datowana jest na XVII wiek. 

Mariakirken - Kościół Najświętszej Maryi Panny znajduje się w okolicy Bryggen. Budowę świątyni rozpoczęto w 1130 roku, co czyni ją najstarszym budynkiem w Bergen. 

Bergenhus Festning - forteca miejska, będąca jednym z najstarszych i najlepiej zachowanych zamków w Norwegii. Wzniesioną ją w 1240 roku u wejściu do portu. Wieża obronna Rosenkrantztårnet została wybudowana w 1270 roku i stanowi najbardziej wyróżniający się element fortecy.  Od 1299 roku Bergen było stolicą Norwegii, przez co Bergenhus stało się główną rezydencją władców. Odbywały się tu także koronacje królów. Obecnie twierdza jest siedzibą pod dowództwem norweskiej marynarki wojennej, lecz turyści mogą ją zwiedzać. 

Wzgórze Fløyen - szczyt o wysokości 399m n.p.m., z którego rozciąga się popularna panorama na miasto i zatokę Bergen Havn. Na punkt widokowy można dostać się pieszo (około 3,5 km) po szerokim, utwardzonym szlaku, lub za pomocą kolejki linowo-terenowej Fløibanen (czas przejazdu: 4 minuty). Dolna stacja Vetrlidsalmenning znajduje się 2 minuty drogi od targu rybnego.

Festplassen, Bergen
Den bla stein - The Blue Stone, Torgallmenningen Bergen
Bryggen, Bergen
Fisketorget, Bergen
Torget i Bergen - targ rybny w Bergen
Torget i Bergen - targ rybny w Bergen
Bergen, Norwegia
Bergen
Bryggen, Bergen
Bryggen, Bergen
Bryggen, Bergen
Bryggen, Bergen
Bryggen, Bergen
Bryggen, Bergen
Bryggen, Bergen
Bryggen, Bergen
Bryggen, Bergen
Bergenhus Festing, Rosenkrantztarnet - forteca w Bergen
Mariakirken - Kościół Najświętszej Maryi Panny w Bergen
Korskirken - kościół św. Krzyża w Bergen
Katedra św. Olafa w Bergen
Droga na Floien, Bergen
Bergen nocą - panorama ze szczytu Floien.
Bergen nocą - Bryggen
Bergen nocą - Bryggen

21 komentarzy:

  1. Hejo :)
    Fajne foty i ciekawy wypad. Fascynują mnie loty, a tanie loty w szczególności. Może dlatego, że sama jestem nielotem...? :) :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe spostrzeżenie :)
      Polecam każdemu takie wyjazdy, choćby na weekend. Świetna odskocznia od szarej rzeczywistości.

      Usuń
  2. Nie byłam nigdy w Norwegii, jednak Bergen jest miejscem, które chętnie bym odwiedziła. Podobają mi się Wasze zdjęcia tego uroczego miasteczka :) te nocne widoki wbijają w fotel!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to musisz się wybrać! Bilety po 40 zł potrafią zrekompensować nawet drogie, norweskie noclegi :)

      Usuń
  3. Kurcze Norwegia robi wrażenie, aż oczu odpędzić nie mogłem. Na arenie międzynarodowej to takie ciche Państwo, tylko nie wiadomo z czego to wynika, oby to były pozytywne wiadomości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Norwegia ma ogromne dochody z wydobycia chociażby ropy naftowej. Poza tym nie jest w UE, może dlatego zdaje się być na marginesie :)

      Usuń
  4. No takie weekendy to dopiero coś. Ciekaw jestem czy ktoś w Norwegii w ramach pamiątek sprzedaje kolorowe domy. W Polsce pierogi, a w Norwegii... )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Norwegowie mogą się pochwalić jeszcze Ylvisem i jego lisem. :)

      Usuń
  5. Ale urokliwe miasto, te kolorowe domy są prześwietne! :D Mam zamiar wybrać się tam w tym roku :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie się zatrzymaliście w Bergen? Możecie polecić jakieś fajne, tanie miejsce na weekend? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dołączam do pytania: gdzie nocowaliście? Polecacie jakiś tani nocleg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety najtańsze noclegi w mieście to wydatek min. 800 zł za pokój dwuosobowy (według portalu booking). My nocowaliśmy na lotnisku i wcale nie było tak źle, jak mogłoby się wydawać. Rozsiedliśmy się w rozkładanych fotelach w wydzielonym dla odpoczywających miejscu. Nikt nas nie budził ani nie chodził nad głowami. Mieliśmy nieograniczony dostęp do wifi. Spało się bardzo wygodnie. To żaden wstyd, oprócz nas nocowało w tamtym miejscu kilka innych osób - to już chyba standard na każdym lotnisku. Jeżeli wybieracie się na jeden dzień do Bergen, warto zastanowić się nad tym wariantem. 800 zł na ulicy nie leży :)

      Usuń
    2. Są tańsze opcje (np. YMCA hostel), ale na pewno nie tańsze niż za darmo ;P

      Usuń
    3. Jaki hostele. Lece do Bergen w listopadzie mam 2 noce w hotelu 4 **** za 900 zl za dwie osoby ze sniadaniem First Hotel Marin

      Usuń
  8. Bergen jest świetne, imo dużo lepsze niż Oslo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chodzi o nocleg to polecam również sprawdzić couchsurfing.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na airbnb znalazłem nocleg w centrum. 2 osoby ze sniadaniem! 350 zł.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak obiektywnie. W jakich kosztach można się zamknąć przy dwóch noclegach ? Zdjecia kosmodrom :-) pozdro

    OdpowiedzUsuń
  12. My lecimy za 3 dni. Mamy wynajęte całe mieszkanie z dwoma sypialniami, salonem i w pełni wyposażoną kuchnią, lecimy w 4 osoby. Za całość płaciliśmy 740,00 zł, co daje 185zł/doba/para. To taniej niż w niektórych hotelach w Polsce (wiem co mówię, bo sama pracuję w jednym). Nocleg znaleźliśmy na portalu airbnb. Już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punkt dla Was! My niestety jeszcze wtedy nie znaliśmy Airbnb :) / Mat.

      Usuń