STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

niedziela, 20 września 2015

Kopenhaga - praktyczny przewodnik

Uwielbiam spontaniczne wyjazdy. Tym razem nie było inaczej. Bez dłuższej chwili zastanowienia padła decyzja o zakupie biletów lotniczych do Malmo (Szwecja) za 78 zł w dwie strony. Martyna poleciała z ciocią zwiedzać Paryż, więc ja w podróż zabrałem ze sobą dobrego kumpla. Celem naszej wyprawy była stolica Danii, Kopenhaga. 


Początkowo zamierzaliśmy dostać się do Kopenhagi autostopem. Byłoby to jednak dość ryzykowne posunięcie, ponieważ nie mieliśmy zbyt wiele czasu. Wylądowaliśmy w Szwecji o 7 rano i jeszcze tego samego dnia chcieliśmy zobaczyć stolicę Danii. Plan przewidywał zaledwie 2-dniowy pobyt. Postanowiliśmy zatem wybrać bezpieczniejszy wariant, czyli płatny przejazd z lotniska Malmo do Kopenhagi. Za takowy zapłaciliśmy 65 zł. 


♦ Jak dostać się do Kopenhagi?

- Samolotem - 8 km na południowy-wschód od Kopenhagi znajduje się lotnisko Kopenhaga-Kastrup. Połączenia między Polską a portem lotniczym CPH oferuje LOT (Warszawa), SAS (Gdańsk, Katowice, Łódź, Warszawa, Wrocław), Ryanair (Warszawa Modlin) oraz Norwegian (Kraków). Ceny biletów wahają się w granicach 200-500 zł.
Znacznie tańszą opcją jest lot do szwedzkiego Malmo i transport koleją lub busem do Kopenhagi. Tanie linie lotnicze Wizz Air oferują połączenia z Gdańska, Katowic, Poznania i Warszawy. Cena biletu w jedną to stronę to często jedyne 39 zł. Dojazd do stolicy Danii z lotniska Malmo to koszt rzędu 60-100 zł.

lotnisko Kopenhaga-Kastrup (CPH)


♦ Jak dojechać z lotniska Malmo-Sturup do Kopenhagi?

Do Kopenhagi z lotniska Malmo najłatwiej dostać się busem Vastkustexpressen. Właścicielem firmy jest przesympatyczny pan Jakub, Polak mieszkający na stałe w Szwecji. Oferuje on przewóz osób z lotniska Malmo-Sturup do Malmo lub do Kopenhagi. Bus funkcjonuje jak taxi, a kierowcy chętnie zawiozą pod wskazany adres. Nie ma też problemu, by wysadzić kogoś na trasie, czy zwinąć z innego miejsca niż centrum miasta. My płaciliśmy za przejazd 110 koron duńskich w jedną stronę za osobę, czyli ok. 62 zł. 
Kontakt: strona www, tel.: +46 708 244 516
Można też dojechać autobusem do dworca kolejowego w Malmo a następnie wsiąść w pociąg do Kopenhagi. Jest to jednak wariant znacznie droższy, bo łączny koszt przejazdu wyniesie ok. 100 zł.

lotnisko Malmo-Sturup


♦ Komunikacja miejska w Kopenhadze

Kopenhaga podzielona jest na strefy. Aby poruszać się w obrębie centrum (gdzie znajdują się najważniejsze zabytki) należy nabyć bilet na 2 strefy. Bilet jednorazowy kosztuje 21 koron, czyli bagatela 12 zł. Całodobowy to wydatek rzędu 120 DKK (68 zł) więc zdecydowanie polecam zwiedzać miasto pieszo lub rowerem.

♦ Rowery w Kopenhadze

Stolica Danii jest niezwykle przyjazna dla rowerzystów. Jednoślady można tu wypożyczyć za darmo. W mieście znajduje się ponad 120 parkingów w pobliżu centrum miasta. Aby wypożyczyć rower, należy wrzucić monetę 20 DKK i odpiąć blokadę. Podczas zwrotu przypinamy pojazd i pieniądze są nam zwracane. Funkcjonuje to tak samo jak nasze wózki w supermarketach. Należy pamiętać, że rowerami miejskimi można poruszać się tylko w obrębie centrum miasta. W przeciwnym razie można dostać z rąk policji solidny, skandynawski mandat.

rowery w Kopenhadze
rowery w Kopenhadze


♦ Oresundsbroen - Most nad Sundem

Zanim przejdę do opisywania Kopenhagi, chciałbym wcześniej przybliżyć Wam niezwykłe osiągnięcie inżynierii. Most nad Sundem to połączenie między Danią a Szwecją nad bałtycką cieśniną Sund. Składa się ono z mostu o długości 7845 metrów, sztucznej wyspy o długości 4055 metrów i tunelu o długości 3510 metrów. Biegną tędy dwie dwupasmowe jezdnie oraz dwa tory kolejowe (pod). Budowę połączenia rozpoczęto w 1995 r. i ukończono 4 lata później. W uroczystościach wzięli udział duński książe Fryderyk oraz księżna Wiktoria (następczyni tronu szwedzkiego), którzy spotkali się symbolicznie na granicy państw nad cieśniną. Most otwarto dla ruchu pojazdów w 2000 roku. 



♦ Co warto zobaczyć w Kopenhadze?



Ratusz miejski (Kobenhavns Radhus) wybudowano w 1903 roku w stylu renesansowym. Jego wieża wznosi się na wysokość 106 metrów i jest dostępna dla turystów chcących zobaczyć miasto z góry. W pobliżu ratusza znajduje się pomnik słynnego Hansa Christiana Andersena. Ciekawa jest także kolumna, na której szczycie stoją dwaj wikingowie. Legenda głosi, że zadmą oni w lury, gdy obok monumentu przejdzie dziewica. Póki co nikt nie słyszał dźwięku z kolumny mimo, że pod kolumną biegają przecież często dzieci :) Albo legenda jest nieprawdziwa, albo naród duński jest baaardzo zdemoralizowany!
Za zwiedzanie ratusza z przewodnikiem (j.angielski) trzeba zapłacić 30 DKK (17 zł). Wejście na wieżę: 20 DKK (12 zł). 

Ratusz miejski w Kopenhadze
Ratusz miejski w Kopenhadze i kolumna wikingów.


Katedra Marii Panny w Kopenhadze (Vor Frue Kirke) to najważniejszy kościół w Danii. Pierwotną świątynię wybudowano w 1209 roku. Przez lata była ona przebudowywana, w 1530 roku została zdemolowana przez protestantów, w 1738 roku spłonęła w pożarze, a w 1807 roku stała się ofiarą bombardowania przez brytyjską flotę. Obecną formę budowla uzyskała w latach 1817-1829.
Katedra nie jest szczególnie piękna. Wnętrza są bardzo surowe. Dlaczego więc kościół ten jest taki ważny? To wszystko za sprawą faktu, że w świątyni odbywały się koronacje królów duńskich w latach 1445-1648, a w 2004 roku miała tu miejsce ceremonia ślubna następcy tronu księcia Fryderyka z Mary Donaldson. 

Katedra Maryi Panny w Kopenhadze (Vor Frue Kirke)


Firmowy sklep Lego. LEGO. Najlepsza zabawka jaką do tej pory wyprodukowano. Banalna w swojej prostocie. Rozwijająca wyobraźnię i wymagająca myślenia u małego człowieczka. No i nie oszukujmy się - nawet dorośli szaleją za klockami Lego ale wstydzą się do tego przyznać ;) 
Założycielem przedsiębiorstwa zabawkowego jest Ole Kirk Christiansen. Firma Lego powstała w 1932 roku w duńskim Billund. Nazwa pochodzi od zwrotu "Leg godt" co znaczy "Baw się dobrze.". Przedsiębiorstwo zaczęło produkować klocki od 1947 roku. Możliwość łączenia elementów za pomocą wypustek i gniazd zrobiła na świecie furorę. Koncern w 2010 roku posiadał 70% udziału w światowym rynku klocków.
Wszystkich miłośników, dzieci i dorosłych, zachęcam do odwiedzenia oficjalnego sklepu Lego w Kopenhadze przy skrzyżowaniu ulic Vimmelskaftet i Hyskenstraede!



Kilka kroków od sklepu Lego znajduje się Kościół św. Ducha w Kopenhadze (Helligandskirken). Jest to zabytkowa, gotycko-renesansowa świątynia ceglana przy deptaku Stroget. Początkowo kościół był częścią klasztoru zbudowanego w 1296 roku. Po reformacji założono ewangelicko-luterańską parafię (1536 r.) a w 1594 roku dobudowano do świątyni wieżę. 

Kościół św. Ducha w Kopenhadze (Helligandskirken)
Kościół św. Ducha w Kopenhadze (Helligandskirken)


Idąc dalej deptakiem Stroget dotrzemy do Bocianiej Fontanny (Storkespringvandet). Był to prezent ślubny dla księcia Fryderyka i księżnej Ludwiki z okazji srebrnej rocznicy ślubu (1894 rok). Od 1950 roku funkcjonuje/funkcjonowała tradycja, zgodnie z którą wokół fontanny tańczyć miały położne. O co chodzi? Nie wiem. Duńczycy lubią przypisywać pomnikom dziwne właściwości. 

Amagertorv i kościół św. Mikołaja, Kopenhaga
Bociania Fontanna (Storkespringvandet), Kopenhaga


Kilka kroków od Storkespringvandet znajduje się Kościół św. Mikołaja (Kunsthallen Nikolaj), przy czym "kościół" nie odzwierciedla wcale przeznaczenia budowli. Jest to bowiem obecnie wystawowe centrum sztuki współczesnej. Budynek nie pełni już funkcji sakralnej od 1805 roku. 10 lat wcześniej (1795 r.) kościół doszczętnie spłonął. Wyburzono ruiny zachowując jedynie trzon wieży, która później służyła jako punkt obserwacyjny (wypatrywano pożarów w okolicy). W 1909 roku odbudowano 90-metrową wieżę nadając jej hełm. Zrekonstruowano również w jakimś stopniu resztę budowli. W następnych latach Kościół św. Mikołaja służył już tylko artystom. 

Bociania Fontanna i Kościół św. Mikołaja, Kopenhaga


Idąc na południe dotrzemy do wyspy Slotsholmen (duń. "wyspa zamkowa"), gdzie znajdują się m.in. zamek Christiansborg oraz giełda Borsen. Przy kanale wybudowano przystanki dla tramwajów wodnych.

Slotsholmen, Kopenhaga


Borsen (Børsen) to budynek wzniesiony w latach 1619-1625. Dawniej mieściła się tu giełda. Obecnie Borsen jest siedzibą Duńskiej Izby Handlowej, niedostępną dla zwiedzających. Budowla jest bardzo charakterystyczna i łatwo rozpoznawalna m.in. za sprawą szczytu wieży imitującego cztery splecione smocze ogony. 

Borsen, Kopenhaga
Borsen, Kopenhaga
Borsen (po lewej) i Christiansborg, Kopenhaga


Zamek Christiansborg (Christiansborg Slot) to dawny zamek królewski i do 1794 roku siedziba duńskich królów. Obecnie znajduje się tu parlament oraz muzeum. Budowla, którą możemy dziś oglądać to tak zwany Trzeci Christiansborg. Został on odbudowany w latach 1907-1928. W zamku przygotowano królewskie apartamenty, lecz ku ogólnemu zaskoczeniu król Chrystian X nie zdecydował się na powrót rodziny królewskiej do Christiansborga. 
W miejscu obecnego zamku pierwsza twierdza powstała już w 1167 roku. Dwieście lat później fortecę rozebrano i w jej miejsce wzniesiono nową. Od 1416 roku była to własność rodziny królewskiej, która przeniosła się na stałe do Kopenhagi czyniąc miasto stolicą państwa.
W 1731 roku król Chrystian VI kazał rozebrać stary zamek i postawić nowy, czyli tzw. Pierwszy Christiansborg. Pod koniec XVIII wieku budynek doszczętnie spłonął, a rodzina królewska przeniosła się do Amalienborga.
Drugi Christiansborg wzniesiono w latach 1803-1828. Spodziewano się, że w zamku ponownie zamieszka król Danii, lecz ten pozostał w Amalienborgu. Drugi Christiansborg podobnie jak Pierwszy, spłonął w pożarze. Oby Trzeci zamek nie podtrzymał tej tradycji...

Christiansborg, Kopenhaga
pomnik Fryderyka VII pod Christiansborgiem
Fryderyk VII, Christiansborg
Christiansborg, Kopenhaga - plac do jazdy konnej stajni królewskich


Z wyspy Slotsholmen udałem się na południe do dzielnicy Christianshavn, słynącej z kościoła Vor Frelsers Kirke oraz z popularnej Christianii.
 
Slotsholmen, Kopenhaga
Christianshavn, Kopenhaga


Christiania to dzielnica Kopenhagi, której społeczność uzyskała od Danii legalny status niezależności. Wszystko zaczęło się w 1971 roku, kiedy to grupa hippisów zamieszkała opuszczone koszary rozmieszczone na obszarze 40 hektarów dawnej jednostki wojskowej. Jegomość Jacob Ludvigsen oznajmił samowolnie, że zakłada tu wolne miasto. Miało to ogromny odzew w środowiskach alternatywnych, których członkowie licznie przybywali do Christianii, budowali tu domy (często prowizoryczne), szkoły i przedszkola. Wszystko to w opozycji do systemu. Wszystko było fajnie i kolorowo do czasu, gdy Christiania zaczęła stawać się osiedlem narkomanów, bandziorów i prostytutek. Rząd, który początkowo dał mieszkańcom Wolnego Miasta swobodę, później niejednokrotnie szturmował dzielnicę oddziałami policji i wojska organizując obławę na dilerów i przestępców. 
Dzisiejsza Chrystiania nie przypomina już utopii stworzonej przez Jacoba Ludvigsena. Nadal można palić tu legalnie marihuanę (tylko na terenie Christianii!), lecz zderzenie z prawem okazało się zbyt bolesne. To tylko potwierdza, że anarchia w dzisiejszych czasach nie ma prawa bytu.
Wybierając się do Christianii warto pamiętać, że nie wolno tam robić zdjęć, filmować ani biegać. Złamanie tych praw będzie niepochlebnie odebrane przez miejscowych. W jakim stopniu? Nie wiem.


Kościół Najświętszego Zbawiciela (Vor Frelsers Kirke) znajduje się nieopodal Christianii, w dzielnicy Christianshavn. Niełatwo nie zauważyć tej świątyni, a to za sprawą charakterystycznej, spiralnej wieży wznoszącej się na wysokość 90 metrów. Na jej szczycie znajduje się punkt widokowy otwarty dla turystów. Budowę obecnego kościoła rozpoczęto w 1682 roku. Po dłuższej przerwie dobudowano spiralną wieżę, a uroczysta inauguracja z udziałem króla odbyła się 28 sierpnia 1752 roku. 

Kościół Najświętszego Zbawiciela w Kopenhadze (Vor Frelsers Kirke)


Opuszczam Christianshavn i udaję się z powrotem w kierunku centrum, do słynnego Nyhavn, będącego wizytówką miasta. Jest to kanał portowy z urokliwymi, kolorowymi kamienicami. Nyhavn to inaczej Nowy Port. Kanał wybudowano w latach 1671-1673 z inicjatywy króla Christiana V. Celem było przyciągnięcie handlu morskiego do centrum miasta. Rybacy i żeglarze sprzedawali tu swoje towary, wokół rozlegał się gwar z okolicznych tawern. 
Dzisiejsze Nyhavn to tłoczny deptak bez klimatu. Zamiast tawern z rybą i piwem - eleganckie restauracje z kosmicznymi cenami w menu. Miejsce ciekawe, kolorowe i popularne. Utrwaliłem kilka kadrów i uciekłem od tłumu. 

Nyhavn, Kopenhaga
Nyhavn, Kopenhaga
Trochę wiało...
Nyhavn, Kopenhaga
Nyhavn, Kopenhaga


Zamek Rosenborg (Rosenborg Slot) znajduje się jakieś 15 minut drogi od Nyhavn. Łatwo tam dotrzeć prostą ulicą Gothersgade. Zamek otacza duży, miejski park.
Rosenborg to dawna rezydencja królów, znajdująca się dawniej poza miastem. Wzniesiono ją w latach 1606-1634. Król Chrystian IV był nieusatysfakcjonowany ponurym Christiansborgiem, więc zażyczył sobie wybudowanie bardziej efektownej twierdzy na obrzeżach (oczywiście dziś znajduje się ona praktycznie w centrum).
Obecnie znajduje się tutaj muzeum poświęcone duńskim monarchom. Można w nim zobaczyć komnaty królewskie z kompletnym wyposażeniem, trony, pamiątki po władcach oraz ich regalia koronacyjne. Do najcenniejszych z nich należą korony Christiana IV i Christiana V z XVI i XVII wieku.

Zamek Rosenborg, Kopenhaga
Zamek Rosenborg, Kopenhaga


Z Rosenborga wracam w kierunku wschodnim i udaję się do Kościoła Fryderyka (Frederiks Kirke), zwanego również Kościołem Marmurowym. Tę barokową świątynię wybudowano w 1894 roku. Kościół Fryderyka posiada kopułę o wysokości 31 metrów, co czyni ją największą w całej Skandynawii. Jak nietrudno się domyślić, świątynia wzorowana była na watykańskiej bazylice św. Piotra. Jest to bez wątpienia najpiękniejszy z kopenhaskich kościołów. Warto wejść również do środka, by zobaczyć bogato zdobione barokowe wnętrze.

Kościół Fryderyka (Frederiks Kirke), Kopenhaga


Naprzeciwko Kościoła Marmurowego znajduje się wcześniej już wspomniany Amalienborg - oficjalna rezydencja duńskich monarchów i rodziny królewskiej od 1794 roku. Zespół pałacowy składa się z czterech identycznych budowli zbudowanych na ośmiokątnym placu. Na jego środku stoi pomnik Fryderyka V, który zainicjował budowę kompleksu.
Pałac po prawej stronie patrząc w kierunku katedry, to Pałac Levetzaua, gdzie obecnie mieszka następca tronu książę Fryderyk. Symetrycznie obok usytuowany jest Pałac Moltkego, używany w celach reprezentacyjnych. Królowa Małogrzata II wraz z księciem Henrykiem zamieszkuje Pałac Schachka (z lewej strony na końcu placu). Ostatnia z budowli to Pałac Brockdorffa, dawna siedziba króla Chrystiana X.
Amalienborg jest nieustannie pilnowany przez uzbrojonych w karabiny gwardzistów, odzianych w czerwone lub granatowe mundury i czapki z niedźwiedziego futra. Każdego dnia o godzinie 12:00 w południe na placu odbywa się widowiskowa zmiana warty.

Pałac Moltkego, Amalienborg
Gwardzista królewski, Amalienborg


Spod Amalienborga ruszyłem na północ ulicą Amaliegade. Prosta droga prowadzi aż do kanału otaczającego Kastellet. Znajduje się tam duża fontanna Gefiony (Gefionspringvandet) oraz klimatyczny, mały kościółek St. Alban Church. Świątynia nosi brytyjską nazwę, ponieważ Kościół św. Albana jest jedynym anglikańskim kościołem w Danii. Kamień węgielny pod budowę złożono w 1887 roku. 2 lata później świątynia była konsekrowana. To, że powstał tu anglikański kościół to zasługa księżniczki Aleksandry, córki króla Danii i jej małżonka Edwarda, księcia Walii i późniejszego króla Anglii.
Kościół św. Albana nosi imię pierwszego męczennika Anglii (ok. 303 r.). Alban był rzymskim żołnierzem, który znalazł w klasztorze schronienie przed prześladowaniami. Zainspirowany naukami księdza założył szaty kapłana i dobrowolnie oddał się w ręce tych, którzy go tropili. Torturowany i skazany na śmierć wypowiedział słowa: "Wielbię i adoruję prawdziwego i żywego Boga, który stworzył wszystkie rzeczy".

Kościół św. Albana w Kopenhadze (St. Alban Church)
Kościół św. Albana widziany z Kastellet


Kastellet to pozostałości po fortyfikacjach wzniesionych w latach 1658-1660 po oblężeniu Kopenhagi przez wojska szwedzkie. Cytadelę wybudowano na planie gwiazdy. Przez długi czas znajdowało się tu więzienie. Do dziś jest to teren wojskowy, jednak otwarty dla zwiedzających. Nic nadzwyczajnego tutaj nie ma, ale fajnie się przejść po grobli przy okazji zwiedzania okolicznego kościoła św. Albana czy w drodze do pomnika słynnej kopenhaskiej syrenki.

Kastellet, Kopenhaga
XIX-wieczny holenderski wiatrak, Kastellet


No i kulminacyjny punkt wycieczki, wisienka na torcie - pomnik Małej Syrenki (Den Lille Havfrue). Jest to posąg baśniowej postaci wykreowanej przez Hansa Christiana Andersena. Pomnik ma 1,25 m wysokości i waży ok. 175 kg. Małą Syrenkę odsłonięto w kopenhaskim porcie w 1913 roku. Posąg stał się symbolem miasta.
Co ciekawe, prestiżowy przewodnik "UCityGuides" umieścił syrenkę na pierwszym miejscu najbardziej przecenianych atrakcji turystycznych na świecie. I coś w tym rzeczywiście jest. Den Lille Havfrue znajduje się w niezbyt atrakcyjnej okolicy. Sama forma również nie zachwyca. Ludzie przychodzą tu masowo, ustawiają się w kolejce do zdjęcia traktując syrenkę jak Statuę Wolności. Fenomenu tego nie rozumiem, lecz płynąc z nurtem udałem się tam i zrobiłem kilka zdjęć. Ujęcie kadru bez zbędnych postaci drugoplanowych graniczyło z cudem, ale udało się!
Inną ciekawostką są akty wandalizmu dokonane na pomniku. Wielokrotnie syrenkę oblewano farbą, malowano, odcinano jej nawet ręce czy głowę, i to nie raz. W 2003 roku strącono nawet posąg z cokołu za pomocą materiałów wybuchowych. Cóż, takie uroki sławy...

Posąg Małej Syrenki w Kopenhadze
Posąg Małej Syrenki w Kopenhadze



♦ To wszystko, co udało mi się w Kopenhadze zobaczyć. Jak widać - miasto spokojnie można zwiedzić w całości od świtu do zmierzchu. Oczywiście zwolennicy muzeów potrzebować będą więcej czasu. Ja i mój kumpel byliśmy usatysfakcjonowani dwudniowym pobytem w Danii, który kosztował nas nieco ponad 200 zł - wliczając w to bilety lotnicze.

Spanie na lotnisku Kopenhaga-Kastrup.

Wraz z przyjacielem noc przeczekałem na lotnisku w Kopenhadze. Port lotniczy jest ogromny i praktycznie funkcjonuje całą dobę. Ostatnie samoloty lądują o 3 w nocy, o 6 nad ranem zaczynają się pierwsze odloty. Panuje tu niesamowity gwar, dlatego na noc warto poszukać cichego miejsca. My takowe znaleźliśmy na czymś w rodzaju klatek schodowych w okolicy biur linii lotniczych. Nikt tam nie chodzi, panuje całkowita cisza, więc można w spokoju zdrzemnąć się i doczekać następnego dnia. Na terenie lotniska jest mnóstwo gniazdek elektrycznych. Można także skorzystać z bezpłatnego dostępu do internetu przez WiFi.

♦ Taka oto jest Kopenhaga. Typowe miasto na spacer, z zabytkami znajdującymi się w zasięgu centrum. Dla wielu stolica Danii jest zupełnie niewarta uwagi. Ja uważam moją podróż do Danii za kolejne ciekawe doświadczenie i przy okazji dobry materiał na bloga. Po raz kolejny udowodniłem sobie i wszystkim wokół, że podróżowanie po Europie wcale nie musi być drogie!

[Mateusz]



12 komentarzy:

  1. Ja Kopenhagę bardzo lubię, chociaż jak porównam sobie ją z innymi skandynawskimi stolicami tj. ze Sztokholmem i z Oslo to wypada chyba najsłabiej.

    P.S. Na Kastrup z Polski lata także Norwegian (z Krakowa), a także... Ryanair (z Modlina). :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja byłam w Kopenhadze służbowo i to z taką ekipą, co to tylko restauracje i puby zwiedzała, a żeby ich wyciągnąć chociażby syrenkę zobaczyć to się z 2 godziny produkowałam :D Na mnie most na Wielkim Bełce zrobił ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przejechaliśmy z Malme do Kopenhagi samochodem. Jechaliśmy mostami przez Bałtyk, wiało ale warto było.
    Zdjęcia piękne i ciekawie się czyta twoje posty.

    OdpowiedzUsuń
  4. W KBH warto również zajrzeć w okolice dworca głównego. Na przeciwko mieści sie Tivoli - park rozwywki. Natomiast z drugiej strony dworca przy Vestebrogade 20 mieści się pub Mikkellera i parę inny kawalek dalej w Kødbyen. Po przeciwnej stornie kanału od Nyhavn, znajduje się Papirøen, duży hangar z małymi jadłodalniami z różnych zakontków świata. Już niedługo bedzie można przejść z Nyhavn poprzez most, jest obecnie na ukończeniu. Dodatkowa ciekawostka został wykonany i przypłynał do KBH ze stoczni w Gdyni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Popraw tylko w opisie Katedry Mari Panny, ze nastepca tronu jest Frederik ktory bral slub z Mary Donaldson, a nie Ferdynand?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od 3 lat w Danii i jeszcze do Kopenhagi nie dotarłem :) Kopenhaga ma też pewne polskie akcenty :) Pomijając fakt, że prawdopodobnie były to tereny słowiańskie ;) To Kopenhaga swoją rolę i znaczenie zawdzięcza Polakowi :) W sumie to działania Polaka doprowadziły do tego, że Kopenhaga stała się stolicą Danii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrazeniem zdjec i informacji zamieszczonych o Kopenhadze. Mieszkam tu od 20 lat i nie umialabym tak zgrabnie i zwiezle opisac tego miasata. Gratuluje. Maria

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję! W czerwcu się wybieram do Kopenhagi, na pewno skorzystam z Twoich rad i doświadczeń.

    OdpowiedzUsuń