STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

środa, 7 stycznia 2015

Gdańsk - co warto zobaczyć?

Post ten jest dla nas wyjątkowy, bowiem przedstawiamy miasto, w którym mieszkamy, w którym jedno z nas się urodziło (Martyna). Wcielamy się w rolę przewodników, by pokazać miejsce, które przyciąga turystów przede wszystkim swym bogactwem historycznym. Gdańsk - naszym zdaniem najpiękniejsze miasto w Polsce!

Gdańsk

CO WARTO ZOBACZYĆ W GDAŃSKU?


♦ BAZYLIKA MARIACKA ♦

Bazylika konkatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Gdańsku położony jest na placu między ulicami Piwną i Chlebnicką, a Św. Ducha. Jest to największa na świecie świątynia, której materiałem budowlanym jest cegła. Jej charakterystyczna sylwetka z górującą masywną wieżą na stałe wpisała się w panoramę miasta.

Bazylika Mariacka, Gdańsk

Budowę świątyni rozpoczęto w 23 marca 1343 roku. Wtedy to położono pierwszy kamień, a na pamiątkę tego wydarzenia umieszczono przy zakrystii łaciński napis, który częściowo zachował się do dziś. Początek budowy łączy się z przywilejem wystawionym gminie miejskiej Gdańska przez wielkiego mistrza krzyżackiego Ludolfa Koniga w 1343 roku. Świątynię budowano etapami przez 159 lat. Do relikwii zgromadzonych w świątyni należała m.in. fragment laski Mojżesza! W czwartek 28 lipca 1502 r. godz. 16.00 mistrz Henryk Hetzel położył ostatnią cegłę sklepienia wieńcząc tym samym koniec budowy świątyni. Posiada ona kubaturę ok. 155000 m3, długość 105,5 m, szerokość w transepcie 66 m. Na 27 wolno stojących filarach, wspiera się wspaniałe sklepienie gwiaździste i kryształowe. Wznosi się ono na wysokości 30 m. Wnętrze świątyni oświetlone jest przez 37 olbrzymich okien, z których największe wschodnie, ozdobione witrażem, posiada powierzchnię 127 m2.

Do wnętrza kościoła prowadzi 7 bram, każda z innej uliczki. Zdobi go siedem wież iglicznych, 3 ceramiczne i masywna wieża dzwonna o wysokości 82 m (do kalenicy), zakończona dwoma dachami, między którymi znajduje się pomost widokowy. W potężnej świątyni zmieścić się może ok. 20 tysięcy osób.


Do większych inwestycji we wnętrzu kościoła należy zaliczyć postawienie w latach 1583/86 wielkich organów Antoniusa Friese. Instrument ten posiadał 55 głosów i trzy klawiatury. Koszt tego wielkiego dzieła wyniósł 12270 ówczesnych marek, a organy przetrwały ponad 170 lat. Po nich postawione zostały w 1760 r. organy gdańskiego organomistrza Fryderyka Rudolfa Dalitza. Posiadały one 52 głosy i kosztowały 44 tys. guldenów.

W miejsce zniszczonego w 1945 prospektu organowego z 1586 i 1760 wstawiono w latach 1981-1985 wczesnobarokowy prospekt z 1629 z kościoła św. Jana. Ocalałe fragmenty dawnego prospektu rozmieszczono w kilku miejscach bazyliki. Nowy instrument wykonała firma organmistrzowska braci Hillebrand z Hanoweru.

Polecamy udać się na dowolny koncert organowy, wrażenie naprawdę niesamowite!


Tragedia II wojny światowej w bardzo poważnym stopniu dotknęła świątynię. W marcu 1945 r. została ona w wielkim stopniu zniszczona. Spaliły się wszystkie dachy i ich drewniana konstrukcja, zniszczone zostały sklepienia, z nich 14 dużych przęseł sklepiennych zostało całkowicie zniszczonych. W wielu miejscach znacznie uszkodzone zostały mury, zwłaszcza ich szczyty. Całkowitej zagładzie uległy wszystkie okna i bramy, z wyjątkiem jednej, od ul. Mariackiej. Zrujnowana została prawie cała posadzka z zabytkowymi płytami nagrobnymi, a z masywnej wieży pozostały tylko uszkodzone ściany. Pożar był tak intensywny, że topiły się cegły, zwłaszcza w górnych partiach wieży, która stała się gigantycznym kominem.

Wypaliło się całe wnętrze świątyni ale na szczęście 80 % zabytkowego wyposażenia udało się uratować. Po wojnie dzięki zaangażowaniu wiernych udało się odbudować bazylikę, która - mamy nadzieję, już nigdy nie ulegnie zniszczeniu.

źródło: http://www.bazylikamariacka.pl/

Wnętrze gotyckiej bazyliki jest surowe. Wnętrze pomalowane jest białą, wapienną farbą, która rozjaśnia mariacki kościół. Z jasnym wystrojem kontrastują niezwykle szczegółowe rzeźby, obrazy, ołtarze, epitafia...

Najbardziej naszą uwagę przykuł zegar astronomiczny, wykonany przez Hansa Duringera, który podpisał zlecenie w 1464 roku. Pochodzący z Torunia artysta pracował nad swym dziełem blisko 7 lat, aż do 1470 roku. Zegar mierzy 14 metrów, składa się z trzech kondygnacji: kalendarium, planetarium i teatru figur. W czasie wojny dzieło Duringera popadło w zapomnienie. Na szczęście udało się odzyskać 70% elementów, które wróciły na swe pierwotne miejsce, zaś z pomocą powołanego komitetu społecznego udało się wiernie odtworzyć zegar.

Koneserów sztuki odsyłamy na stronę internetową Bazyliki Mariackiej, gdzie można dowiedzieć się więcej o wybranych dziełach, a jest tego sporo :)

Na koniec polecamy wejście na szczyt wieży, z której rozciąga się widok na całe Stare Miasto. Punkt widokowy udostępniony jest dla zwiedzających od kwietnia do października. Droga na taras prowadzi wąskimi, krętymi schodami, wychodzącymi ponad sklepienie kościoła przez dzwonnicę. Wejściówki kosztują 5 zł za bilet normalny, zaś ulgowy dla studentów i uczniów 2,50 zł.


GODZINY ZWIEDZANIA
 od poniedziałku do soboty:
  • MARZEC I KWIECIEŃ godz. 9.00 - 17.30
  • MAJ godz. 9.00 - 17.30
  • CZERWIEC - WRZESIEŃ godz. 9.00 - 18.30
  • PAŹDZIERNIK - LISTOPAD godz. 9.00 - 17.00
w niedziele:
  • KWIECIEŃ godz. 13.00 - 17.30
  • MAJ godz. 13.00 - 17.30
  • CZERWIEC - WRZESIEŃ godz. 13.00 - 18.30
  • PAŹDZIERNIK - LISTOPAD godz. 13.00 - 17.00
(nie ma zwiedzania podczas trwania Mszy Św. oraz innych liturgii i uroczystości kościelnych)
od kwietnia do listopada opłata: 4 zł dorośli, 2 zł studenci, uczniowie

PUNKT WIDOKOWY NA WIEŻY:
od poniedziałku do soboty:
  • KWIECIEŃ - CZERWIEC godz. 9.00 - 17.00
  • LIPIEC - SIERPIEŃ godz. 9.00 - 18.00
  • WRZESIEŃ - PAŹDZIERNIK godz. 9.00 - 17.00
w niedziele:
  • KWIECIEŃ - CZERWIEC godz. 13.00 - 17.00
  • LIPIEC - SIERPIEŃ godz. 13.00 - 18.00
  • WRZESIEŃ - PAŹDZIERNIK godz. 13.00 - 17.00
cena biletów: 5zł dorośli, 2,5zł studenci, uczniowie


♦ RATUSZ GŁÓWNEGO MIASTA ♦

Ratusz Głównego Miasta znajduje się na ulicy Długiej w Gdańsku. Razem z Bazyliką Mariacką góruje nad Starym Miastem nadając mu charakterystyczną panoramę. Początki tej gotycko-renesansowej budowli sięgają średniowiecza - od XIV swą siedzibę miały tu władze miejskie. Ratusz był później stopniowo rozbudowywany.

Ratusz, Gdańsk

W historię tego majestatycznego budynku wpisała się data 3 października 1556 roku. Wtedy to wybuchł ogromny pożar, który mocno zniszczył budowlę. Ratusz przebudowano nadając mu cechy charakterystyczne dla epoki renesansu. W latach 1559-1560 wykonano piękny hełm wieży, na którego szczycie stanął pozłacany posąg króla Zygmunta II Augusta, zaś wnętrze wypełniono zespołem 14 dzwonów, wchodzących w skład carillonu. Dziś instrument ten został zastąpiony nowym (poprzedni ucierpiał w skutek II wojny światowej). Od 2000 roku w wieży znajduje się 37-dzwonowy carillon wykonany przez holenderską firmę Royal Eijsbouts.

Ratusz, Gdańsk

               GODZINY OTWARCIA:                                          BILETY:

               Poniedziałek: nieczynne                                         Normalny:   10.00 zł
               Wtorek:        10:00 - 13:00                                     Ulgowy:        5.00 zł
               Środa:          10:00 - 16:00                                     Rodzinny:    20.00 zł
               Czwartek:     10:00 - 18:00                                    
               Piątek:         10:00 - 16:00                                     Normalny grupowy: 9.00 zł
               Sobota:        10:00 - 16:00                                     Ulgowy grupowy:     4.00 zł
               Niedziela:     11:00 - 16:00                                    Punkt widokowy:     5.00 zł
                                                                                              Szkolny:                 1.00 zł

* bilet rodzinny: 2 dorosłych + do 6 dzieci
* bilety grupowe: powyżej 10 osób
WE WTORKI WSTĘP BEZPŁATNY!

Niestety nie udało nam się wejść na wieżę widokową ratusza, gdyż jest ona czynna tylko w okresie letnim, czyli od kwietnia do października. Szkoda - widok na Stare Miasto z tej perspektywy musi być imponujący. Cóż, pozostało nam się zadowolić zwiedzaniem muzeum :)

Początek trasy zwiedzania to parter, na którym znajdują się dwie sale. 

Wielka Sala Wety (zwana również Salą Białą) usytuowana jest we wschodniej części kondygnacji. W przeszłości było to miejsce posiedzeń sądu miejskiego. Tutaj również odbywały się uroczystości przyznania obywatelstwa miejskiego i inne zgromadzenia. Wiadomo, iż dawniej salę zdobiło 9 portretów polskich królów oraz XVII-wieczne obrazy upamiętniające bitwę pod Grunwaldem oraz bitwę morską pod Oliwą. Oryginalne dzieła bezpowrotnie zaginęły podczas zaboru pruskiego oraz w czasie okupacji niemieckiej (II wojna światowa). Jak większość gdańskich zabytków Sala Biała została zniszczona w roku 1945 przez bomby, lecz dzięki zaangażowaniu władz i społeczności udało się odtworzyć to historyczne miejsce. 


Wielka Sala Rady, lub Sala Czerwona, to najpiękniejsze pomieszczenie Ratusza. Dawniej była głównym miejscem posiedzeń Rady Miasta. Na szczęście niemal w całości zachował się oryginalny wystrój wnętrza. Ocalenie należy zawdzięczać niemieckim konserwatorom, którzy od 1943 roku ukrywali XVII-wieczne elementy wyposażenia wraz z portalem. Dzięki temu nie uległy one zniszczeniu w okresie II wojny światowej. Wnętrze swoje piękno zawdzięcza kunsztowi malarzy i rzeźbiarzy, którzy na przełomie XVI i XVII wieku udekorowali Wielką Salę Rady. Zadaniem wystroju jest ukazanie wzorców władzy i dobrze funkcjonującego organizmu państwowego. Renesansowy portal wewnętrzny zdobiony pięknym kartuszem herbowym Gdańska, ławy rajców, fryz ścienny i snycerka sufitu to dzieła pracowników pod skrzydłami gdańskiego mistrza Szymona Herle. Siedem obrazów zawieszonych na ścianach to dzieła namalowane w latach 1594-1595 przez Hansa Vredemanna de Vriesa. Sztukę Sali Czerwonej cechuje alegoryczność, która przez swą symbolikę ukazuje wzór idealnej władzy. 


Resztę dorobku muzeum pozostawiamy zagadką, by zachęcić Was do odwiedzin Ratusza. Szczególnie kuszący jest fakt, że bilety wstępu są śmiesznie tanie w stosunku do wartości tego, co Gdańsk oferuje. W porównaniu z cenami wejściówek do niemieckich czy francuskich zamków czy muzeów, Polska pokazuje swoje piękno za półdarmo. Korzystajmy, bo warto!


♦ DWÓR ARTUSA ♦

Dwór Artusa to bez wątpienia jeden z najbardziej reprezentacyjnych budynków w Gdańsku. Znajduje się on przy ulicy Długiej, w pobliżu Ratusza, naprzeciwko fontanny Neptuna. W skład obecnego zespołu Dworu Artusa wchodzą następujące obiekty: parter dwóch połączonych kamienic zwanych Starym Domem Ławy, właściwy Dwór Artusa oraz Nowy Dom Ławy.

Dwór Artusa, Gdańsk

GODZINY OTWARCIA:                                                           BILETY:

Poniedziałek: nieczynne                                                         Normalny: 10.00 zł
Wtorek: 10:00 - 13:00                                                            Ulgowy: 5.00 zł
Środa: 10:00 - 16:00                                                               Rodzinny: 20.00 zł
Czwartek: 10:00 - 18:00
Piątek: 10:00 - 16:00                                                              Normalny grupowy: 9.00 zł
Sobota: 10:00 - 16:00                                                             Ulgowy grupowy: 4.00 zł
Niedziela: 11:00 - 16:00                                                         Szkolny: 1.00 zł


* bilet rodzinny: 2 dorosłych + do 6 dzieci
* bilety grupowe: powyżej 10 osób
* WE WTORKI WSTĘP BEZPŁATNY!

Dwór Artusa, Gdańsk

Początki Dworów Artusa sięgają średniowiecza. Wspólna nazwa dworów pochodzi od imienia legendarnego wodza Celtów Artura (V i VI w. n.e.). Dla ówczesnych ludzi był on wzorem cnót rycerskich a Okrągły Stół, przy którym zasiadał ze swoimi dzielnymi rycerzami, symbolem równości i partnerstwa.

Nazwa budynku „curia regis Artus” czyli „królewski dwór Artusa”, wzniesionego w Gdańsku w latach 1348-1350, pojawiła się pierwszy raz w 1357 r. w miejskim zapisie o czynszu gruntowym. Dwór Artusa wzniosło Bractwo św. Jerzego, które skupiało tzw. junkrów (rycerzy) pochodzących z bogatych rodzin niemieckich. Budynek powstał dzięki ich własnym staraniom oraz finansowaniu. Bractwo od początku starało się zachowywać elitarność, żądało od swych członków szlacheckiego pochodzenia i takie same wymagania stawiało gościom Dworu Artusa.


W kupieckim mieście, jakim wówczas był Gdańsk, decydującą rolę odgrywała zawsze informacja. Dwór był wybornym miejscem jej wymiany. Tu także podawano do wiadomości publicznej zarządzenia władz miejskich. Tym sposobem Dwór Artusa przyjmował z czasem rolę oficjalnego domu kupieckiego. Od 1530 r. Dwór nie był wyłącznie siedzibą Bractw. Stał się miejscem otwartych rozpraw sądowych, które musiały odbywać się w jawnym trybie, a Wielka Hala nadawała się do tego celu znakomicie. Wreszcie 31 października 1742 r. Rada podjęła decyzję o przekształceniu Dworu w giełdę. Kupiectwo zyskało niezwykle okazały gmach, Dwór zyskał nową funkcję, stając się ponownie centrum życia kupieckiego. Jednakże poza regularnymi sesjami giełdowymi życie w Wielkiej Hali przeplatało się z uroczystymi wizytami monarchów, znaczącymi wydarzeniami kulturalnymi i spotkaniami międzynarodowymi.


Aktualnie to wyjątkowe wnętrze oglądamy jako częściową rekonstrukcję. Dotyczy to zarówno architektury jak i wyposażenia. Do wnętrza wróciły zachowane oryginalne zabytki, a brakujące są zastępowane rekonstrukcjami (elementy plastyczne) i wielkoformatowymi wydrukami (obrazy). Mają one dać wyobrażenie, jak wyglądało to wyjątkowe wnętrze w przeszłości. Muzeum nie ustaje w poszukiwaniu zaginionych elementów wyposażenia Dworu Artusa, które, w przypadku znalezienia, wrócą na swoje miejsce. Połączenie oryginału z rekonstrukcją, dążenie do zachowania klimatu wnętrza sprawia, że Dwór króla Artura jest wyjątkową kreacją muzealną. 

źródło: Muzeum Historyczne Miasta Gdańska


♦ STARE MIASTO ♦


Stare Miasto, serce Gdańska. Aż trudno sobie uświadomić, że te ulice, kamieniczki, kościoły, zostały odbudowane z gruzów pozostałych po nalotach w czasie II wojny światowej. Smutny to fakt, że to tylko rekonstrukcja, lecz widać w tym ogromny nakład pracy, którego efektem jest wspaniałe Stare Miasto. Oprócz ulicy Długiej centrum jest dość smutne. Przyczynia się do tego...szarość. W znacznej mierze kamienice są pokryte jedynie tynkiem, wiele z nich nie posiada żadnych zdobień. Troszkę szkoda, bo gdyby tak nadać Staremu Miastu barw, zdobień sztukaterii, to nawet Praga Gdańsku by nie dorównała! Ale i tak jako Gdańszczanie jesteśmy dumni, że w takim stopniu udało się odbudować miasto po katastrofalnej w skutkach wojnie.

Ulica Mariacka, Gdańsk

Ulica Mariacka uznawana jest za jedną z najpiękniejszych w Polsce. Szczególnie charakterystyczne dla tej uliczki są przedproża u stóp kamienic. Nad budynkami dumnie wznosi się XIV-wieczna Bazylika Mariacka. Po drugiej stronie znajduje się późnogotycka Brama Mariacka, prowadząca nad rzekę Motławę. Nieopodal - muzeum archeologiczne. Szczerze powiedziawszy, jest tam dość nudno. Zbiory są doprawdy imponujące: monety, szkielety, dzbany, słowiańska łódź bojowa, lecz jest ich tam mnóstwo z jednego gatunku, co sprawia, że na początku wrażenie jest bardzo pozytywne, zaś po kilkunastu dzbankach starożytne daty nie robią większego wrażenia. Ale warto za to wejść na wieżę widokową, która wyniesie nas ponad kamienice i zachwyci cudowną panoramą miasta.

Zejdźmy z powrotem na dół, na ulicę Mariacką. To miejsce szczyci się bowiem...bursztynem. Jest tutaj mnóstwo sprzedawców oferujących najróżniejsze wyroby z takowego materiału. To kierowane jest szczególnie dla pań :) Cóż, spacerując Mariacką w parze, mężczyźni będą musieli uzbroić się w cierpliwość :)


Ulica Mariacka jest niezwykle urokliwa szczególnie po zmroku...

Ulica Mariacka, Gdańsk

Przechodząc przez Bramę Mariacką naszym oczom ukaże się rzeka Motława wzdłuż której biegnie aleja. Znajduje się na niej mnóstwo restauracji, praktycznie jedna obok drugiej. Wystrój i miejsce kusi głodnych turystów skorych do wydania sporej sumy za posiłek. Zazwyczaj są to Niemcy :)


Nad Motławą dumnie góruje Żuraw, dla wielu symbol Gdańska. Jest on udostępniony dla zwiedzających. Za wstęp dorośli zapłacą 8 zł, młodzież 5 zł, a dzieci w wieku 7-16 lat symboliczną złotówkę.

Żuraw był dźwigiem portowym Gdańska. Brama istniała już w 1363 roku. Ostateczną formę dźwig uzyskał w roku 1444. Wykorzystywany był do rozładunku towarów importowanych i eksportowanych drogą morską. Żuraw mógł udźwignąć ciężar do 4 ton na wysokość 11 metrów. Siłę napędową stanowili ludzie, którzy napędzali 6-metrowe bębny. Symbol Gdańska został podpalony w 1945 roku po zdobyciu miasta przez Armię Czerwoną. Wtedy to całkowitemu zniszczeniu uległa drewniana konstrukcja, którą wiernie zrekonstruowano po wojnie.


Kościół św. Katarzyny, to najstarszy kościół Starego Miasta. Powstał w latach 1227-1239. Mierząca 76 m wieża kościoła jest zwieńczona barokowym hełmem autorstwa Jacoba van den Blocka. W świątyni znajdują się obrazy Antona Möllera i Izaaka van den Blocka, jak również barokowe epitafia i płyta nagrobna astronoma Jana Heweliusza z 1659 roku. Obecny carillon wykonany został przez Królewską Ludwisarnię Royal Eijsbouts. Składa się z 50 dzwonów o łącznej wadze 17115 kg. W czerwcu 2013 roku zinstalowano pięćdziesiąty dzwon Katarzyna ważący 2845 kilogramów, ostatni i największy z pięćdziesięciu dzwonów carillonu.

Kościół św. Katarzyny w Gdańsku

Kościół nie miał zbyt różowej przeszłości. W 1905 roku wieża świątyni zapaliła się od uderzenia pioruna. Podczas walk w 1945 roku zniszczone zostały dachy, sklepienia i hełm wieży. Po odbudowaniu kościoła św. Katarzyny, w 2006 roku wybuch kolejny poważny pożar, w wyniku którego zawalił się dach a wieża groziła zawaleniem. Udało się uratować większość zabytków. Ocalał również carillon. Władze miejskie z pomocą mieszkańców odbudowały świątynię. 

W kościele św. Katarzyny znajduje się Muzeum Zegarów Wieżowych w którym niestety nie udało nam się zagościć, ze względu na to, iż czynny będzie dopiero od lipca. Myślę jednak, że warto obejrzeć zbiory, których najstarsze eksponaty datowane są na XV wiek. Tu powstał również zegar pulsarowy. W momencie jego instalacji był to najdokładniejszy zegar na świecie oraz pierwszy, który rejestruje upływ czasu opierając się na źródle sygnałów spoza Ziemi.

Wielka Zbrojownia w Gdańsku została wzniesiona w obawie przez wojną ze Szwecją w latach 1602-1605. Był to arsenał, w którym przechowywano broń i sprzęt wojenny. Architektem tej wyjątkowej budowli jest Antoni van Obberghen. Jak znaczna większość gdańskich zabytków, Zbrojownia została spalona w 1945 roku. Odbudowana po wojnie stanowi wierną rekonstrukcję XVII wiecznego arsenału.

Zbrojownia, Gdańsk

Katownia powstała w XIV wieku. W latach 1593-1604 przebudowana przez Antoniego van Obberghena. W budynku znajdowały się sąd i więzienie. We wschodniej wieży wykonywano egzekucje. Obecnie w Katowni mieści się muzeum bursztynu. 


Kościół św. Jana to jeden z najcenniejszych zabytków miasta. Budowa tej trójnawowej, gotyckiej świątyni trwała od roku 1360. Prace trwały aż do 1453 roku, kiedy to zakon krzyżacki wydał zakaz stawiania wysokich budowli w pobliżu zamku. Budowę świątyni ukończono w trakcie wojny trzynastoletniej z zakonem (1454-1466). Kościół nie ucierpiał jakoś znacznie podczas nalotów w 1945 roku - spłonął dach, który później odbudowano. Co zaskakujące, ten XIV-wieczny zabytek nie został objęty programem odbudowy miasta po II wojnie światowej, przez co popadał w ruinę. Gmina ewangelicka zrezygnowała z własności. W latach 1965-1985 podjęto prace renowacji, lecz w 1986 roku niefortunnie zawalił się jeden z filarów, powodując tym samym zapadnięcie się sklepienia świątyni. Dopiero w 1996 roku podjęto solidną pracę nad odbudową tego zapomnianego zabytku. Wtedy też odkryto mnóstwo niezwykle cennych przedmiotów, jak monety krzyżackie czy XVI-wieczne gotyckie polichromie. W 2012 roku na wieży umieszczono rekonstrukcję zegara. Wrócił oryginalny dzwon z 1543 roku, który bije do dziś dzień. Udało się również odzyskać barokowe epitafia. Msze święte w kościele św. Jana odprawiane są w języku polskim i kaszubskim.

Kościół św. Jana w Gdańsku

Wielki Młyn został wzniesiony przez Krzyżaków w 1349 roku. Na przełomie XIV i XV wieku szczycił się tytułem jednego z największych zakładów przemysłowych w Europie. Osiemnaście wielkich kół mieliło do 200 ton ziarna dziennie! Roczny przerób młyna wynosił około 15 500 ton. Służył napędzany siłą wody z kanału Raduni aż do czasów II wojny światowej. Wtedy też uległ częściowemu zniszczeniu. Od 1993 roku w Młynie znajduje się...centrum handlowe. Cóż, trochę szkoda. XIV-wieczny zabytek jest oblepiony reklamami a wnętrze w żaden sposób nie nawiązuje do jego historii.


Wielki Młyn w Gdańsku


♦ ULICA DŁUGA ♦


3 komentarze:

  1. Po przeczytaniu tego wpisu powiem szczerze, że nie potrzebuje już żadnego przewodnika. Zawarłaś wszystko co było możliwe. Mieszkam w Małopolsce i wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie byłam na północy kraju. Wakacje za 6 miesięcy, może mi się w końcu uda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pełna podziwu dla tak wyczerpującego posta.
    Kocham Gdańsk, właściwie całe Trójmiasto, jakąś dziwną miłością od pierwszego wejrzenia. ;) Co prawda bliższy mi Kraków, ale bez wahania Trójmiasto pokochałam mocniej ( taki fenomen, albo brak lojalności).
    Spędziłam tam trochę chwil i za każdym razem było mi tam po prostu szczęśliwie:) I tylko w lato zbyt tłumnie.
    Gdańsk przedstawia mi się w planach kwietniowo, a więc... b. chętnie skorzystam z tych wskazówek gdzie jeszcze mnie nie poniosło.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Jeśli będziesz mieć jakiekolwiek pytania dotyczące miasta pisz śmiało - służę radą :)

      Usuń