STRONA GŁÓWNA

poniedziałek, 13 października 2014

Ryanair - tanie linie lotnicze

Ryanair to największy przedstawiciel tanich linii lotniczych w Europie, o flocie liczącej blisko 350 samolotów. Ten irlandzki przewoźnik przewozi rocznie około 80 milionów pasażerów! Dla porównania, największy konkurent Ryanaira - Wizz Air - około 13 mln podróżujących w danym roku. Linie lotnicze założył Tony Ryan w 1985 r. W Polsce samoloty Ryanaira pojawiły się w 20 lat później, w 2005. 

© Mateusz Iwańczuk


,,Firma Ryanair rozrosła się od małej rodzinnej firmy operującej jednym samolotem do jednej z wiodących na świecie linii lotniczych. Jesteśmy z tego dumni. Posiadamy największą w Europie flotę Boeingów 737-800 liczącą w tej chwili 303 maszyn — a zamówionych jest dodatkowych 175 samolotów — obsługującą ponad 1600 lotów dziennie na 1600 trasach, z 57 baz i łączącą 180 lotnisk w 29 krajach. Nasza załoga składająca się z 9000 wykwalifikowanych pracowników pomaga 81,5 mln pasażerów bezpiecznie przemieszczać się do docelowych miejsc, o czym świadczy nasz 29-letni przykładany rejestr bezpieczeństwa.'' - ryanair.com


© Mateusz Iwańczuk
© Mateusz Iwańczuk

WADY I ZALETY

+ CENA: bez wątpienia największy atut linii lotniczych Ryanair. Ceny biletów na przelot zaczynają się już od 39 zł (bez rejestrowanego bagażu). Standardowy lot to wydatek około 100 zł. 

+ PRZYDZIELANE MIEJSCA: odkąd Ryanair rozpoczął przydzielać indywidualnie miejsce w samolocie, zwiększyła się natychmiast kultura podróży. Już nikt nie walczy o miejsce przy oknie, przepychając się w kolejkach, biegnąc niczym gepard przez sawannę za antylopą po płycie lotniska. Miejsce w samolocie można sobie samemu wykupić podczas odprawy 30 dni przed lotem. Jeśli zdamy się na system losujący, wydrukowanie karty pokładowej będzie możliwe dopiero 7 dni przed podróżą. Jeżeli rezerwacja obejmuje kilka osób, system przydzielania miejsc posadzi je obok siebie.

+ DUŻY BAGAŻ PODRĘCZNY: Każdy pasażer może wnieść na pokład jedną torbę podręczną o wadze do 10 kg i maksymalnych wymiarach 55 x 40 x 20 cm oraz 1 małą torebkę o maksymalnych wymiarach 35 x 20 x 20 cm. Przypomnijmy, że Wizz Air za bagaż 55x40x20 żąda dodatkowej opłaty nazywając go ładnie DUŻYM bagażem podręcznym.

- REKLAMY: reklamy, reklamy wszędzie. Podczas kupowania biletów i odprawy Ryanair usiłuje wcisnąć co się tylko da. Klienci bombardowani będą przez pytania typu "A może ubezpieczenie podróży? A może ubezpieczenie bagażu? Warto się ubezpieczyć, nigdy nie wiadomo...To może chcesz pan wejść pierwszy na pokład? Poczujesz się pan jak VIP! No to może chcesz pan hotel jakiś? Samochód wypożyczyć? Więcej miejsca na nogi? No cóż, trudno...Jest pan pewien? Ubezpieczenie może się panu przydać!". No i jeszcze reklamy na karcie pokładowej, coby bardziej kolorowo było!

- BRUD: Szyby brudne, siedziska poplamione, za plastikowe tacki na oparciu nie odważyłem się zajrzeć. Trochę strach czegokolwiek dotknąć. Przydałoby się w ryanowych Boeingach czasem posprzątać...

- "MOŻE CIASTKO?": Wózek między siedzeniami nie przestaje kursować. Ciągle jesteśmy molestowani wzrokiem pani stewardessy, która z uśmiechem na twarzy rodem z telezakupów chce Wam wcisnąć całą zawartość wózka. Na wypadek, gdyby ktoś był niewidomy i wózka dobroci nie zauważył, to zostanie poinformowany decybelami z głośników o super produktach w super cenie. 

-  HAŁAS: Czy tylko nam się wydaje, że ryanowy Boeing 737-800 jest strasznie głośny? Od huku silników bolały nas głowy. Nie doświadczyliśmy tego u konkurencji (WizzAir), a tam przecież też tanio.

- STRONA WWW: Istna dżungla. Wyszukiwanie połączenia jest jak przedzieranie się z maczetą przez gęste chaszcze. Strona jest zupełnie nieintuicyjna, nieprzyjazna i często wywołuje negatywne emocje.

Jak tu ocenić Ryanaira? Wytykaliśmy wyżej wady przewoźnika, ale nie zapominajmy, że jeżeli płacimy za bilet 30-100 zł, to nie wypada narzekać. Jesteśmy zwolennikami tanich linii lotniczych, więc Ryanair ma u nas duży plus przede wszystkim za atrakcyjne ceny biletów. Kiedy lecimy na kilkadziesiąt złotych, przymykamy oko na wszelkie niedogodności. W końcu moglibyśmy kupić bilety LOTu za 600-800 zł i cieszyć się komfortem. My na przykład za lot do Londynu z irlandzkimi liniami zapłaciliśmy 176 zł (w dwie strony. Do tego transport ze Stansted 2x25 zł).  Aż boję się sprawdzić za ile polski LOT zabrałby nas na Heathrow.

Ryanair zdobył naszą przychylność, choć w naszym rankingu linii low cost przegrywa z węgierskim WizzAirem.

Poniżej znajdziecie listę lotnisk docelowych samolotów Ryanair startujących i lądujących w Polsce.

© Mateusz Iwańczuk
© Mateusz Iwańczuk
© Mateusz Iwańczuk

LOTY Z POLSKI:

GDAŃSK

Warszawa Modlin (Polska), Wrocław (Polska), Kraków (Polska), Oslo Rygge (Norwegia), Edynburg (Wielka Brytania), Leeds Bradford (Wielka Brytania), Manchester (Wielka Brytania), Birmingham (Wielka Brytania), Londyn Stansted (Wielka Brytania), Bristol (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia), Cork (Irlandia), Piza (Włochy), Rzym Ciampino (Włochy), Alicante (Hiszpania)

WARSZAWA MODLIN

Gdańsk (Polska), Sztokholm Skavsta (Szwecja), Oslo Rygge (Norwegia), Glasgow International (Wielka Brytania), Glasgow Prestwick (Wielka Brytania), Liverpool (Wielka Brytania), East Midlands (Wielka Brytania), Manchester (Wielka Brytania), Londyn Stansted (Wielka Brytania), Bristol (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia), Shannon (Irlandia), Eindhoven (Holandia), Bruksela-Charleroi (Belgia), Paryż-Beauvais (Francja), Marsylia (Francja), Mediolan, Bergamo (Włochy), Bolonia (Włochy), Piza (Włochy), Rzym Ciampino (Włochy), Trapani (Włochy), Saloniki (Grecja), Ateny (Grecja), Chania (Kreta) (Grecja), Barcelona-El Prat (Hiszpania), Palma (Hiszpania), Alicante (Hiszpania), Madryt (Hiszpania), Fuerteventura (Wyspy Kanaryjskie) (Hiszpania), Gran Canaria (Wyspy Kanaryjskie) (Hiszpania), Teneryfa (Wyspy Kanaryjskie) (Hiszpania)

WROCŁAW

Gdańsk (Polska), Warszawa Modlin (Polska), Oslo Rygge (Norwegia), Glasgow International (Wielka Brytania), Glasgow Prestwick (Wielka Brytania), Liverpool (Wielka Brytania), East Midlands (Wielka Brytania), Londyn Stansted (Wielka Brytania), Bristol (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia), Shannon (Irlandia), Cork (Irlandia), Paryż-Beauvais (Francja), Chania (Kreta) (Grecja), Mediolan Bergamo (Włochy), Bolonia (Włochy), Rzym Ciampino (Włochy), Malta, Girona Barcelona (Hiszpania), Alicante (Hiszpania), Malaga (Hiszpania)

KRAKÓW

Gdańsk (Polska), Sztokholm Skavsta (Szwecja), Oslo Rygge (Norwegia), Edynburg (Wielka Brytania), Leeds Bradford (Wielka Brytania), Manchester (Wielka Brytania), Birmingham (Wielka Brytania), Londyn Stansted (Wielka Brytania), East Midlands (Wielka Brytania), Liverpool (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia), Shannon (Irlandia), Dortmund (Niemcy), Eindhoven (Holandia), Bruksela-Charleroi (Belgia), Paryż-Beauvais (Francja), Kos (Grecja), Pafos (Cypr), Mediolan Bergamo (Włochy), Bolonia (Włochy), Rzym Ciampino (Włochy), Piza (Włochy), Trapani (Włochy), Cagliari (Włochy), Malta, Girona, Barcelona (Hiszpania), Alicante (Hiszpania), Malaga (Hiszpania), Palma (Hiszpania), Madryt (Hiszpania)

SZCZECIN

Londyn Stansted (Wielka Brytania), Liverpool (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia)

BYDGOSZCZ

Dusseldorf-Weeze (Niemcy), Glasgow International (Wielka Brytania), Birmingham (Wielka Brytania), Londyn Stansted (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia)

POZNAŃ

Oslo Rygge (Norwegia), Liverpool (Wielka Brytania), Edynburg (Wielka Brytania), Londyn Stansted (Wielka Brytania), Bristol (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia), Rzym Ciampino (Włochy), Palma (Hiszpania), Girona Barcelona (Hiszpania)

 ŁÓDŹ

Oslo Rygge (Norwegia), Londyn Stansted (Wielka Brytania), East Midlands (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia)

 KATOWICE

Londyn Stansted (Wielka Brytania), Birmingham (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia)

LUBLIN

Londyn Stansted (Wielka Brytania)

RZESZÓW

Oslo Rygge (Norwegia), Londyn Stansted (Wielka Brytania), Londyn Luton (Wielka Brytania), East Midlands (Wielka Brytania), Manchester (Wielka Brytania), Bristol (Wielka Brytania), Dublin (Irlandia)

© Martyna Stosik
© Mateusz Iwańczuk


4 komentarze:

  1. o nie, ja o niebo wolę Rajanera od Łizera! Za takie pieniądze u jednych i drugich wystarczy, że mnie przewiozą z punktu A do punktu B, jak obiecali na bilecie. Ale Łizer zdecydowanie przegrywa fanaberjami z bagażem (w momencie jak Rajaner jeszcze dokłada ekstra drugi bagaż) i brakiem numeracji miejsc! Teraz Łizerem tylko w miejsca od czapy, gdzie inni za przyzwoite pieniądze nie latają!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis. O Ryanairze pisałem też i to chyba nie raz. Odkąd zmienili nieco politykę, jest bardziej na plus. Co do samolotów, non-stop operują na B738, a Wizz na A320. Zgoda,że Boeingi mogą być trochę głośniejsze.W Wizz Airze irytujące jest, że nawet za większy bagaż podręczny należy płacić, dlatego tej linii mówię nie. Z resztą Ryanairem leciałem ostatni raz w czerwcu. Ostatnio staram się latać tradycyjnymi liniami m.in. LOT-em. Bilety są w naprawdę dobrych cenach a czasem nawet wolę i mogę dopłacić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mając ostatnio do wyboru Wizzair i Ryanair wybrałam Irlandczyka, właśnie z uwagi na te idiotyczne opłaty za bagaż. Nawet pomimo tego, że lecąc do Warszawy, trzeba się dodatkowo telepać z Modlina.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ilekroć się przelecę Ryanem, to mam ochotę napisać do UE, żeby uregulowała miejsce na nogi w samolocie. Nie jestem gigantem, ale u nich to człowiek wyższy od 1,6m cierpi. Problemem jest to, że obecnie wiele linii przyjęło ten standard, więc nawet jak więcej zapłacisz, to i tak istnieje ryzyko, że luksusu przesadnego nie będzie.
    Co do Wizira: olewanie emaili, horrendalnie droga infolinia (chociaż da się dzwonić na krajową, gdzie czasem udaje się coś załatwić).

    OdpowiedzUsuń