STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

piątek, 5 września 2014

Słowiński Park Narodowy

Między zagranicznymi podróżami warto również pojeździć trochę po Ojczyźnie. Zgodnie z tą myślą wybraliśmy się w wakacje na jeden dzień do Słowińskiego Parku Narodowego. Była to nasza pierwsza wspólna podróż samochodem. Często powtarzamy, że chcielibyśmy zjechać Europę autem. Na początek więc gdzieś blisko. Kierunek - Łeba!


Słowiński Park Narodowy otwarty został w 1967 roku i zajmuje teren 32 744 ha u wybrzeży Bałtyku. W roku 1977 SPN został dołączony przez UNESCO do sieci Światowych Rezerwatów Biosfery. Park szczyci się mierzejami oddzielającymi jeziora od morza, lasami, lecz szczególnie znany jest z ruchomych wydm. Najwyższa z nich, zwana Łączką, wznosi się na wysokość ponad 40 m n.p.m.. 80% lasów Słowińskiego Parku Narodowego stanowią bory.
Pod ścisłą ochroną jest tutaj fauna i flora. Miłośnicy roślin znajdą w parku takie gatunki jak widłak torfowy, mikołajek nadmorski, zimoziół północny, rosiczka okrągłolistna, turzyca piaskowa, długosz królewski, poryblin jeziorny, czy malina moroszka. 
Najważniejszymi przedstawicielami słowińskiej fauny są bez wątpienia ptaki, sklasyfikowane do 260 gatunków! Niektóre rzecz jasna tylko czasowo przebywają nad Bałtykiem. Nie sposób wymienić wszystkich gatunków ptaków występujących w Słowińskim Parku Narodowym, lecz również grzechem byłoby nie wspomnieć, że w na tych przybrzeżnych terenach można zaobserwować specyficznego kulika wielkiego, ohary (kaczopodobne ;) ), sowy, a także orły i jastrzębie. Warto zatem patrzeć w niebo!
Obok ptaków Słowiński Park Narodowy zamieszkują również liczne gatunki motyli, chrząszczy, owadów i płazów. Szczęściarzom być może dane będzie zobaczyć bobra, lisa, borsuka, jelenia, wydrę, morświna bądź fokę szarą.  


BILETY WSTĘPU:

ULGOWY: 3 zł               NORMALNY: 6 zł              DZIECI (<7): free

*Cennik przewiduje również bilety wstępu wielokrotnego.

Leniwi mogą wypożyczyć rower lub dojechać do wydm z Rąbki elektrycznym Melexem.

Wypożyczenie roweru na godzinę: 10,00 zł
Wypożyczenie roweru na dzień: 40,00 zł
Wypożyczenie roweru na tydzień: 200,00 zł

Melex: z Rąbki do wydm (za osobę): 15,00 zł
Melex: powrót z wydmy do Rąbki (za osobę): 15,00 zł
Melex: z Rąbki do Wystawy Militarnej Wyrzutni Rakiet: 12,00 zł


Zaparkowaliśmy samochód przy samym porcie. Było dość sporo wolnego miejsca a parking był bezpłatny. Z centrum Łeby do Słowińskiego Parku Narodowego przeszliśmy 4 km. Łącznie przebyliśmy tego dnia około 20 km pieszo w 6 godzin. 

Na początku byliśmy zawiedzeni. Turyści na rowerach, w laczkach, jeżdżące Melexy i szeroka asfaltowa droga. Czy taka jest idea parku narodowego, który ma imitować środowisko naturalne? Założyliśmy buty trekkingowe w przekonaniu, że będziemy chodzić po borach i piachu, tymczasem okazało się, że atmosfera Słowińskiego Parku jest typowo piknikowa. Po 3 kilometrach żmudnego marszu odbiliśmy w pierwsze możliwe zejście prowadzące nad morze. Większość "turystów" szła dalej utwardzoną drogą. Po przejściu krótkiego 600-metrowego odcinka dotarliśmy nad Bałtyk. 


Gdy tylko wyszliśmy spośród drzew i krzaków, zostaliśmy momentalnie zaatakowani przez wiatr. Pogoda nie była zbyt przyjemna. Momentami słońce grzało bez litości, a innym razem marzliśmy pod warstwami ubrań. Jednakże wędrówka bałtycką plażą była dla nas ciekawsza niż spacer między ludźmi, którzy na dodatek nie wiedzą, że chodzi się prawą stroną. Raz niewiele brakowało, bym został potrącony przez pewnego rowerzystę. Do tego ten niepokój, czy przypadkiem nie trzeba zejść z drogi jakiemuś Melexowi. To ma być wypoczynek w gościnie u matki natury? 

Morze Bałtyckie

Co za ulga. Mało ludzi, szum fal, czysta plaża...Dokuczał porywisty wiatr i chłód, ale szczelnie opatuliliśmy się w chusty i ciepłe ubrania. Już w lepszych nastrojach ruszyliśmy dalej w kierunku Wydmy Łąckiej, zatrzymując się co jakiś czas, by zrobić zdjęcie. 


Po około 2 kilometrach dotarliśmy do celu - Wydma Łącka. Mierzy ona około 40 metrów wysokości nad poziomem morza. Cóż, za wiele nie ma co się rozpisywać na temat kupy piachu :) Brzmi banalnie, ale chyba sami przyznacie (po obejrzeniu fotografii), że jest tam bardzo ładnie. Momentami widoki przypominają te z afrykańskiej pustyni. 



Po wydmie można poruszać się wyznaczonym szerokim pasem przestrzeni. Szlak jest wyraźnie wytyczony palami i linami. Szczególnie w upalne dni należy uważać na wygrzewające się na piachu żmije.

Wybrzeże Bałtyku i Wydma Łącka wynagradzają nam mozolną wędrówkę po asfalcie. Cóż, teraz czeka nas blisko 3-godzinny powrót. 

Słowiński Park Narodowy wspominamy pozytywnie. Czy jeszcze tam wrócimy? Nie jest to rodzaj rekreacji jakiej poszukujemy. Liczyliśmy na naturalne tereny, nieskalane turystyką. SPN polecamy zatem ornitologom oraz rodzinom z dziećmi - jest to bardzo fajne miejsce na rodzinny spacer. 

3 komentarze:

  1. Hej! Super, że odpowiadają Wam podróże na 4 kółkach :) My tak jeździmy już parę lat i nie ma nic lepszego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście, opatuleni i z nakryciami na głowie sprawiacie wrażenie podróżujących nie po polskich wydmach ;)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam zauroczona Słowińskim Parkiem Narodowym, bo było tam wówczas dość cicho i można było zachwycać się wielkością wydm. Chętnie wybrałabym się tam jeszcze raz, bo niestety pogoda nie pozwalała w pełni wykonać ładnych zdjęć tego terenu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń