STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

piątek, 12 września 2014

5 godzin w Norwegii - Oslo Sandefjord Torp

Z okazji moich 18-tych urodzin moja starsza siostra i mój szwagier postanowili zabrać mnie i Martynę na pierwszy lot samolotem - kierunek: lotnisko Oslo Torp. Przy okazji zamierzaliśmy poszukać genialnego norweskiego sera, by przywieźć zapasy do Polski. 
Nasz pierwszy lot samolotem. W6 1743, Gdańsk - Oslo Sandefjord Torp, godzina 6:05.


O godzinie 5 byliśmy już na lotnisku w Gdańsku, skąd mieliśmy polecieć prosto do Norwegii. Zaskoczyła nas prostota podróżowania. Wszystko było jasne i oczywiste. Prześwietlono nam plecaki, przeszliśmy przez bramki, pokazaliśmy wydrukowaną kartę pokładową i po chwili już znaleźliśmy się na płycie lotniska. Doświadczona siostra i szwagier uprzedzili mnie, że Polaki-cebulaki po przekroczeniu bramek biegną jak dzicz do samolotu, by zająć najlepsze miejsca. Znam to zjawisko z Polskiego Busa. Powstrzymam się od komentarza w tej kwestii.
Ku memu zaskoczeniu Polacy zachowywali się na lotnisku całkiem przyzwoicie. W samolocie usadowiliśmy się przy oknie, bo wybór miejsc był całkiem spory. Pozostało tylko czekać, aż wzbijemy się w powietrze.

To świetne uczucie, gdy samolot startuje a człowieka wciska w fotel. Już wyobrażam sobie, że za parę lat będę czytał ten post z myślą "Czym ja się tak podniecałem?". No cóż, zawsze ten pierwszy lot jest fascynujący, więc cieszyliśmy się jak dzieci, z przylepionymi nosami do szyby samolotu.
Z racji wczesnej listopadowej pory za wiele widać nie było. Zaczęło się rozjaśniać dopiero gdy dolatywaliśmy do południowych wybrzeży Norwegii. Po około godzinnym locie wylądowaliśmy na lotnisku Oslo Sandefjord Torp.


Kilka praktycznych informacji dla podróżujących do Oslo:

Lotnisko Torp Sandefjord znajduję się bagatela 110 km od Oslo, zatem taksówkę można sobie z góry odpuścić. Do pobliskiego Larviku kierowca zażyczy sobie 320 NOK, czyli 160 zł, a to zaledwie 23 km. Znacznie lepiej wybrać autobus. Torpekspressen oferuje transport do Oslo za 240 NOK (120 zł). Studenci zapłacą mniej, bo 180 NOK (90 zł). Cena obowiązująca dzieci to 120 NOK (60 zł). Czas podróży to około 2 godziny. Do Oslo dotrzemy również pociągiem w cenie 250 NOK (125 zł, dorośli) lub 190 NOK (95 zł, studenci) w jedną stronę. Oficjalna strona kolei: www.nsb.no. Zainteresowanych odsyłam również na stronę lotniska, dostępną w języku polskim: www.torp.no.



Pierwszy lot samolotem za nami. Teraz cel numer dwa:
Wyruszyliśmy na poszukiwania. Na lotnisku ślad po nim zaginął, lecz dowiedzieliśmy się od świadków, że może on przebywać w markecie oddalonym o parę kilometrów od lotniska. Wiemy, że jest szczelnie zamknięty i lubi chłodne miejsca. Wiemy też, że pochodzi z Norwegii, a zwą go...Brunost Gudbrandsdalsost. 


Przebyliśmy wiele kilometrów norweskiej ziemi. Z każdym krokiem w kierunku północy temperatura malała. Już docieraliśmy prawie do Nord Kapp, aż w końcu naszym oczom ukazał się supermarket. Zapakowaliśmy plecaki serami i udaliśmy się w drogą powrotną na lotnisko, podgryzając bułkę z zakupionym wcześniej norweskim specjałem. 

www.tine.no

(Post nie zawiera lokowania produktu :))

Po 5 godzinach pobytu w Norwegii wsiadamy z powrotem do samolotu i wracamy do Polski. 

Dziwne to uczucie, gdy wychodzisz około 4 rano z domu, wracasz o 14, i tego samego dnia byłeś w Norwegii. Mój mózg miał problem z uświadomieniem sobie, że przez ostatnie 5 godzin przebyłem łącznie około 1800 km a moja stopa stanęła na norweskiej ziemi. Niewątpliwie do Skandynawii jeszcze wrócimy, tamtym razem już na dłużej. 

- Mateusz

Oslo Sandefjord Torp 
Walesa Airport Gdańsk


10 komentarzy:

  1. Już nie jestem w stanie zliczyć ile razy podróżowałem samolotem, ale przyznam się szczerze, że ciągle się tym podniecam :) najbardziej lubię jak samolot ląduje. Co do Norwegi, nie ważne, że 5 godzin, ważne, że się tam było i super prezent na 18stkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz pilot tak delikatnie posadził samolot, że nawet nic nie poczuliśmy. Więc póki co moment startu jest najbardziej imponujący naszym zdaniem :)

      Usuń
  2. Po wielu, wielu lotach nadal uwielbiam ten moment, kiedy salot startuje i wbijasz się w fotel. Nawet książkę wtedy zawsze zamykam, żeby się cieszyć tym momentem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała wyprawa! Nie ma co się dziwić Twojemu zachwytowi nad lotem - to jest zawsze niesamowite wrażenie nie tylko po raz pierwszy :) Może jeszcze kiedyś odwiedzisz Norwegię? ;) Wszystkiego dobrego z okazji urodzin :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, obowiązkowo! W najbliższych planach mamy Preikestolen :)

      Usuń
  4. Uwielbiam moment startu, mimo że od mojego pierwszego lotu minęło już jakieś 5 czy 6 lat. I również uwielbiam to uczucie jak jednego dnia jestem np. w Poznaniu, potem w Norwegii, a jeszcze tego samego dnia jestem znowu w Poznaniu... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah rozmarzyłem się trochę... samoloty, start, wciskanie w fotel, dźwięk silników. Czuje się od tego uzależniony. Chciałbym wybrać się do Oslo jak i w ogóle do Norwegii. W sumie byłem już w sporej ilości miejsc, ale tam jeszcze nie. Nie ukrywam, że w dużej mierze ma to związek z wysokimi cenami. Choćby na dzień dobry - transport z lotniska, co tu dużo mówić, jest po prostu drogi. Właśnie niedługo wybieram się do Paryża. Stamtąd znalazłem lot do Oslo za 9 EUR. Pomysł był taki, aby polecieć właśnie na cały dzień. W sumie jednak będę musiał z tego chyba zrezygnować, bo przede mną inne podróże. Choć podróż krótka, to relacja ciekawa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pierwszą podróż samolotem nadal mam przed sobą! Ciekawe, gdzie odbędzie się mój pierwszy lot... Ser wygląda faktycznie smakowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W Norwegii jeszcze nie byłam, ale chodzi mi głowie jakiś weekendowy wyjazd - a raczej wylot :) Koleżanka spędziła tam ponad półtora roku i była zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń