STRONA GŁÓWNA

Strony

Strony

poniedziałek, 10 lutego 2014

Cervo - perełka włoskiej Ligurii

Podczas naszego pobytu w niezwykłej Imperii, udaliśmy się na krótką wycieczkę do małego, urokliwego miasteczka Cervo. Jest to nadmorska miejscowość o powierzchni około 3 km2, ulokowana 66 m n.p.m., zamieszkana przez około 1200 mieszkańców. Włoski klimat, południowe słońce i wznoszące się nad morzem wzgórza nadają temu miejscu wyjątkowy charakter. Cervo z włoskiego znaczy: jeleń. On sam dumnie widni na herbie miasta.



  • JAK DOSTAĆ SIĘ DO CERVO?
- Autostrada krajowa nr 1 Via Aurelia (SS1), zjazd San Bartolomeo al Mare, autostrada A10.
- Pociąg regionalny Trenitalia  - stacja Kite-San Bartolomeo ma linii Genua - Ventimiglia.  

Cervo, Włochy

Kościół parafialny św. Jana Chrzciciela (Chiesa di San Giovanni Battista) to najważniejszy zabytek, znajdujący się w centrum. Wznosząca się ponad inne budynki świątynia znana jest również jako "Chiesa dei Corallini", ponieważ została zbudowana dzięki dochodom z połowów dla koralowców. Kościół został zbudowany na przełomie XVII i XVIII wieku i jest najważniejszym barokowym zabytkiem zachodniej Ligurii.

Chiesa di San Giovanni Battista, Cervo

Festival Internazionale di Musica da Camera di Cervo to międzynarodowy festiwal muzyki klasycznej, którego inicjatorem był węgierski skrzypek Sándor Végh. Koncerty pod otwartym niebem odbywają się pod kościołem chiesa dei Corallin od 1964 roku, w lipcowe i sierpniowe wieczory. 


Spójrzcie tylko na te domy. Obdrapane, krzywe...W czym zatem tkwi ich piękno? Przecież są one tak urokliwe. 


Tak właśnie wyglądają uliczki Cervo. Nie ulegajcie pozorom fotografii z prawej strony, na której wyglądam jak dziecko, któremu mama nie chce kupić zabawki. W tym miejscu pogryzły mnie...komary? Nie, to nie były komary, to były jakieś dziwne moskity, które doszczętnie mnie opierniczyły w przeciągu 2 minut poświęconych na zrobienie kilku zdjęć. Swędzenie nieporównywalne z ugryzieniem polskiego komara. Takim oto sposobem te małe irytujące bzykoloty zagwarantowały mi takową niewyjściową minę...


Pięknie tam. W Cervo spędziliśmy około 2 godzin. Nie oszukujmy się - nie ma tutaj wiele do zwiedzania. Oprócz barokowego kościoła nie zajdziecie tu zabytków czy innych atrakcji. Miasto to jest cudowne dzięki swym wąskim, ukwieconym uliczkom, charakterystycznej, włoskiej architekturze, no i te nadmorskie wzgórza...Cudo!

[Mateusz]

1 komentarz:

  1. Zwiedziłem przypadkiem czerwiec 2017 jadąc rowerem wzdłuż wybrzeża. Osobiście uważam że miejscowość przewyższa swym urokiem Monaco, San Remo,Cannes razem wzięte. Wychodząc z kościoła rozpościera się przepiękna panorama jakiej nie ujrzycie wychodząc z innych kościołów. Cudo !!!

    OdpowiedzUsuń